Zdaniem prezydenta termin po 1 stycznia mógłby być właściwy z punktu widzenia spraw do załatwienia, takich jak ustawa o ochronie zdrowia, przygotowanie nowego budżetu oraz kwestia absorpcji środków z Unii Europejskiej.
Większość partii opozycyjnych domaga się przeprowadzenia jak najszybszych wyborów bądź też, jak w przypadku Socjaldemokracji Polskiej (SDPL), jesienią tego roku. Natomiast Belka zapowiadał, że chciałby, aby jego rząd sprawował władzę przez rok. (ISB)
mk/tom