W latach 2004-2006 Polska może otrzymać z Unii Europejskiej ponad 8,6 mld euro. Pieniądze pochodzą z funduszy strukturalnych. Zostały one podzielone na siedem programów operacyjnych. Za cztery z nich odpowiada Ministerstwo Gospodarki. Za dwa kolejne - resort rolnictwa. Jeden leży w gestii Ministerstwa Infrastruktury.
Resort gospodarki
ma opóźnienia
Tylko niewielka część programów koordynowanych przez Ministerstwo Gospodarki została uruchomiona. Przeszkód jest wiele. W Sektorowym Programie Operacyjnym "Rozwój Zasobów Ludzkich" (prawie 2 mld euro) ciągle nie zatwierdzono umów finansowych. Bez nich resort nie może rozpocząć przyjmowania wniosków. - Nie możemy podpisać umów, zanim Komisja Europejska nie zatwierdzi planu pomocy publicznej - powiedziała Krystyna Gurbiel, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki.
Podobne problemy ma drugi SPO "Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw" (2,9 mld euro). Na razie przyjmowane są jedynie wnioski od firm zajmujących się doradztwem. Najbardziej interesujące przedsiębiorców dotacje inwestycyjne ciągle czekają na zgodę Komisji. - Pod koniec lutego wysłaliśmy plan pomocy do akceptacji. Do tej pory nie mamy odpowiedzi - powiedziała K. Gurbiel. Dodała jednak, że KE ma trzy miesiące na odpowiedź. Resort liczy na to, że nadejdzie ona w najbliższych dniach.