Reklama

Nie dopełniliśmy formalności

Ciągle nie uruchomiono większości programów, dzięki którym można starać się o unijne pieniądze. Brakuje niezbędnych aktów prawnych oraz akceptacji Komisji Europejskiej. Najbardziej opóźnione są ministerstwa rolnictwa oraz gospodarki.

Publikacja: 02.06.2004 10:44

W latach 2004-2006 Polska może otrzymać z Unii Europejskiej ponad 8,6 mld euro. Pieniądze pochodzą z funduszy strukturalnych. Zostały one podzielone na siedem programów operacyjnych. Za cztery z nich odpowiada Ministerstwo Gospodarki. Za dwa kolejne - resort rolnictwa. Jeden leży w gestii Ministerstwa Infrastruktury.

Resort gospodarki

ma opóźnienia

Tylko niewielka część programów koordynowanych przez Ministerstwo Gospodarki została uruchomiona. Przeszkód jest wiele. W Sektorowym Programie Operacyjnym "Rozwój Zasobów Ludzkich" (prawie 2 mld euro) ciągle nie zatwierdzono umów finansowych. Bez nich resort nie może rozpocząć przyjmowania wniosków. - Nie możemy podpisać umów, zanim Komisja Europejska nie zatwierdzi planu pomocy publicznej - powiedziała Krystyna Gurbiel, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki.

Podobne problemy ma drugi SPO "Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw" (2,9 mld euro). Na razie przyjmowane są jedynie wnioski od firm zajmujących się doradztwem. Najbardziej interesujące przedsiębiorców dotacje inwestycyjne ciągle czekają na zgodę Komisji. - Pod koniec lutego wysłaliśmy plan pomocy do akceptacji. Do tej pory nie mamy odpowiedzi - powiedziała K. Gurbiel. Dodała jednak, że KE ma trzy miesiące na odpowiedź. Resort liczy na to, że nadejdzie ona w najbliższych dniach.

Reklama
Reklama

Kolejny problem polega na tym, że nadal nie wiadomo, ile pieniędzy przysługuje poszczególnym województwom. Na rozwój regionalny Polska ma dostać z UE ponad 4,2 mld euro.

Programy, za które odpowiedzialny jest resort gospodarki, nie mogą ruszyć bez nowelizacji ustawy o Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. - Bez nowej ustawy minister gospodarki nie może podpisać rozporządzenia o sposobie wypłaty dotacji. Z kolei bez rozporządzenia PARP nie może przyjmować wniosków - dodała. Ustawa powinna być podpisana przez prezydenta w najbliższych dniach. K. Gurbiel ma nadzieję, że w czerwcu Polska otrzyma też akceptację Brukseli dla swoich programów. - Jeśli tak się stanie, to na początku lipca będziemy mogli rozpocząć przyjmowanie wniosków - powiedziała K. Gurbiel.

Rolnictwo w powijakach, infrastruktura gotowa

Problemy są również z programem Restrukturyzacja i Modernizacja Sektora Żywnościowego oraz Rozwój Obszarów Wiejskich. Resort rolnictwa opracował dopiero sposób jego wdrażania. KE powinna zatwierdzić ten dokument jeszcze w tym tygodniu. Dopiero potem Bruksela może zaaprobować cały program. W rezultacie składanie wniosków o ponad 1,9 mld euro unijnej pomocy rozpocznie się najprawdopodobniej w lipcu.

Z opóźnieniem wystartuje też SPO Rybołówstwo i Przetwórstwo Ryb (na wnioskodawców czeka ponad 200 mln euro). Minister rolnictwa nie wydał jeszcze stosownych rozporządzeń, określających wzory formularzy aplikacyjnych. I nie wyda ich aż do 7 czerwca, kiedy wejdzie w życie ustawa o Narodowym Planie Rozwoju.

W terminie został zrealizowany tylko program dotyczący rozwoju transportu. Odpowiada za niego Ministerstwo Infrastruktury. W ramach tego programu Polska może dostać z UE prawie 1,2 mld euro.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama