Włosi sprzedali amerykańskiej spółce 24,99% papierów Polfy Kutno po 340 zł za walor. W zamian Recordati dostał papiery Ivaksu, które uprawniają do ok. 0,9% głosów na walnym zgromadzeniu. Włoska firma zarobiła na tej transakcji ponad 14 mln zł brutto.
Ivax wkrótce w WIG20?
Przedstawiciele amerykańskiej firmy rozpoczęli wczoraj negocjacje z inwestorami finansowymi w sprawie odkupu blisko 50% akcji Polfy Kutno. Z naszych informacji wynika, że cena, jaką oferują za papiery polskiej spółki, jest jednakowa dla wszystkich instytucji i wynosi 340 zł. Nie dostaną jednak gotówki, tylko akcje Ivaksu. - Informacja, że chcemy oferować inne ceny dla różnych inwestorów, to kompletna bzdura - twierdzi jeden z przedstawicieli Ivaksu. Jak się dowiedzieliśmy, na propozycje Amerykanów godzą się m.in. fundusze Credit Suisse, CAIB, ING Nationale Nederlanden. Szczegóły oferty Ivaksu chce jeszcze przedyskutować Grupa PZU.
Amerykanie kończą pisać prospekt emisyjny. W ciągu kilkunastu najbliższych dni złożą go w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Ivax chciałby, aby na GPW były notowane jego akcje, a nie Polskie Kwity Depozytowe. Spółka byłaby drugą, po BACA, zagraniczną firmą notowaną na warszawskim parkiecie.
Papiery firmy są już notowane na giełdzie nowojorskiej, londyńskiej, a także we Frankfurcie i Monachium. Dzienna wartość obrotów na giełdzie w Nowym Jorku wynosi 30-50 mln USD (liczone jednostronnie). - Mamy nadzieję, że akcje Ivaksu pozostaną w portfelach polskich instytucji finansowych. To dobra inwestycja. Jeżeli fundusze zdecydują się sprzedać papiery, to zrobią to bez problemów, bo płynność spółki jest wystarczająco duża i notowania nie zostaną zachwiane - twierdzi Przemysław Schmidt, doradca finansowy Ivaksu z Trigon Capital.