W I kwartale tego roku członkowie władz spółek wchodzących w skład indeksu FT-SE 350 sprzedali akcje swoich firm za łączną sumę 84,1 mln funtów (155 mln USD). To kwota o 31 mln funtów wyższa od tej, która została przez nich przeznaczona na zakup udziałów w kierowanych przez siebie przedsiębiorstwach. Takie liczby przytacza raport firmy Hemscott, zajmującej się badaniem rynku finansowego. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy stosunek wartości akcji sprzedanych do kupionych przez menedżerów w ich macierzystych spółkach wyniósł 4,2 i był najwyższy od 4 lat, kiedy na przełomie 1999 i 2000 roku współczynnik przekroczył 20.

Największych transakcji w ostatnim półroczu dokonali: Francis Wahl - członek zarządu Photo - Me International, który w styczniu tego roku za 6,5-proc. pakiet udziałów w spółce zainkasował 31,2 mln funtów (57,5 mln USD) oraz David Ross - wiceprezes Carphone Warehouse. Ten ostatni sprzedał akcje kierowanej przez siebie sieci sklepów za 22,1 mln funtów (40,7 mln USD). Ponadto, zyski zrealizowali również członkowie władz JJB Sports, Next, eBookers oraz popularnego na Wyspach biura podróży - Lastminute.com.

- To rzeczywiście nie najlepszy znak, jeżeli zarząd pozbywa się akcji w spólce, którą kieruje - powiedział PARKIETOWI Richard Moore z Old Mutual Asset Management. - Jednak w tym wypadku nie sądzę, by była to jakaś paniczna wyprzedaż - dodał. Podobnego zdania jest Ed Burke z Invesco Perpetual, który powiedział, że: "sytuacja w niczym nie przypomina tej sprzed 4 lat". Według niego, rozmiary zjawiska nie powinny napawać inwestorów pesymizmem.