Zdaniem nowojorskiego dziennika, Merrill prowadził w ostatnich miesiącach wstępne pertraktacje z firmą Legg Mason z Baltimore, która zarządza aktywami klientów w kwocie 286 mld USD. Merrill Lynch Investment Management (o ten właśnie oddział chodzi) ma pod kontrolą 515 mld USD. O rozmowach "NYT" dowiedział się ze środowiska bankowców. Strony nie chciały udzielić oficjalnego komentarza.
Analitycy, m.in. z londyńskiego oddziału Credit Suisse First Boston i tamtejszego Teather & Greenwood, szacują, że sprzedając cały oddział funduszy Merrill może uzyskać do 6,4 mld USD. Oparli się przy tym na kontrolowanych przezeń aktywach (cena powinna być zbliżona do 1% sumy) i na spodziewanych przychodach, które w tym roku są prognozowane na 1,6 mld USD (cena może sięgnąć czterokrotności rocznych przychodów). Na przejęcie Mercury Asset Management Group, największej instytucji zarządzającej funduszami w Wielkiej Brytanii, w 1997 r. Merrill wydał 5,2 mld USD i jest to na razie największa transakcja w branży.
Plany przynajmniej częściowego wyjścia Merrilla z funduszy są najprawdopodobniej podyktowane skandalami, jakie wstrząsały w ostatnim czasie branżą. Bank w listopadzie zgodził się zapłacić 50 mln USD w ramach ugody z Komisją Papierów Wartościowych i Giełd, by uniknąć oskarżeń o nielegalne promowanie swoich funduszy poprzez sieć własnych placówek maklerskich. Inna głośna afera dotyczyła niezgodnego z prawem obrotu jednostkami funduszy, ale w nią akurat Merrill nie był uwikłany.
Bloomberg, "NYT"