Reklama

Wyceny akcji

Obok wskaźnika Cena/Zysk często publikowanym i obserwowanym parametrem jest Cena/Wartość księgowa (C/WK). Istnieją też uzupełniające wskaźniki, takie jak Cena/Sprzedaż (C/S). Choć ich znaczenie jest ograniczone, to mogą stanowić punkt wyjścia do dalszej analizy akcji.

Publikacja: 04.06.2004 10:30

Wartość księgowa firmy (Book Value) - a innymi słowy kapitał własny - to kwota, jaka teoretycznie zostałaby wypłacona akcjonariuszom, gdyby sprzedano wszystkie aktywa spółki i spłacono jej długi. Teoretycznie - dlatego, że wartość ta to jedynie zapis w księgach, który niekoniecznie dobrze oddaje faktyczną, rynkową wartość majątku. Ogólnie jednak rzecz biorąc, im niższa wartość C/WK, tym akcje są tańsze. Gdy C/WK jest mniejszy od 1, oznacza to, że rynek wycenia spółkę taniej niż wynika to z jej ksiąg.

C/WK - wskaźnik

starej ekonomii

Wskaźnik C/WK był częściej stosowany w erze tradycyjnych przedsiębiorstw przemysłowych. Firmy takie jak np. wielkie fabryki, posiadają dużo majątku trwałego i zapasów, które jest stosunkowo łatwo wycenić. Podobnie jest w przypadku aktywów finansowych będących własnością banków i towarzystw ubezpieczeniowych. Znaczenie tego wskaźnika zmalało, gdy w gospodarce o wiele bardziej zaczęły się liczyć wartości trudne do wyceny i zaksięgowania, takie jak marka, renoma, patenty czy wreszcie zasoby ludzkie. Z tego względu np. wiele spółek informatycznych cechuje nadzwyczaj wysoki wskaźnik C/WK, co niekoniecznie jednak oznacza, że ich akcje są bardzo przewartościowane.

Należy ponadto pamiętać o filozofii wyceny, jaka leży u podstaw C/WK. Nawet gdyby wartość księgowa pokrywała się idealnie z wartością rynkową majątku firmy, to i tak byłaby to niewystarczająca wskazówka. Inwestorzy, nabywając akcje, patrzą nie tylko na to, ile obecnie warte są poszczególne aktywa spółki, lecz przede wszystkim na to, ile ta spółka może zarobić w przyszłości. Co to oznacza w praktyce? Skoro generalnie inwestorzy wyceniają dobre spółki wyżej niż wynosi wartość księgowa ich majątku, to wydaje się, że C/WK lepiej nadaje się do określenia, czy akcje są niedowartościowane, niż do osądzenia, czy są przewartościowane.

Reklama
Reklama

Cena/Sprzedaż

- gdy nie ma zysków

Zarówno Cena/Zysk, jak i C/WK mają wiele wad. W związku z tym stosuje się także inne, mniej popularne wskaźniki, które dają pełniejszy obraz spółki. Jednym z nich jest Cena/Sprzedaż (Price/Sales). Wskaźnik ten oblicza się, dzieląc kurs akcji przez wartość przychodów ze sprzedaży przypadających na jeden walor.

C/S zyskał na popularności w czasie hossy internetowej w latach 1999-2000, gdy inwestorzy poszukiwali alternatywnych metod wyceny spółek nie generujących zysku, ale rokujących nadzieję na duże dochody w przyszłości. Niezależnie od tego, analityk James O'Shaughnessy dowodził w 1998 r., że kursy akcji o niskich wartościach C/S zachowywały się lepiej niż tych o wysokich.

Jedną z najważniejszych zalet C/S jest to, że przychody ze sprzedaży są generalnie rzecz biorąc wielkością stabilniejszą niż zyski. Poza tym niekiedy zdarza się, że zarządy spółek stosują różne zabiegi księgowe, które prowadzą do zaniżenia lub zawyżenia zysków w danym okresie. Z tych powodów wartość wskaźnika Cena/Zysk nierzadko podlega większym wahaniom niż sam kurs akcji. Tymczasem, ponieważ przychody są stabilniejsze niż zyski, bardziej wiarygodny może być właśnie wskaźnik C/S. O'Shaughnessy twierdził, że C/S lepiej sprawdza się w przypadku dużych spółek. Mniejsze zastosowanie ma natomiast w przypadku instytucji finansowych, takich jak banki i towarzystwa ubezpieczeń, które nie mają przychodów w tradycyjnym rozumieniu.

Załamanie hossy internetowej pokazało, że wyszukane metody wyceny niekoniecznie są uzasadnione. Stosowanie C/S może być zawodne. Nawet jeżeli wskaźnik ten jest na niskim poziomie, to ewentualne straty spółki mogą uzasadniać niską cenę akcji. Idea C/S polega na tym, by znaleźć taką firmę, która ma stabilne przychody, a spadek jej zysków był nieporównywalnie mniejszy niż spadek kursu. Akcje wartościowe i wzrostowe

Reklama
Reklama

Niekiedy akcje dzieli się na dwie kategorie: akcje "wartościowe" (value) i "wzrostowe" (growth). Różnica polega na tym, że zyski spółek "wzrostowych" rosną szybko i inwestorzy oczekują, że dynamika ta utrzyma się w przyszłości. Dochody firm "wartościowych" rosną wolniej, ale za to często są to spółki o ustabilizowanej pozycji, wypłacające dywidendy. Modelowo akcje wartościowe spełniają kilka kryteriów: niski wskaźnik C/Z, niski C/WK, wyższa stopa dywidendy. W grupie tej znajduje się większość firm z branż takich jak: energetyka, użyteczność publiczna i usługi finansowe (czyli tych, w których duże znaczenie ma wartość majątku trwałego lub finansowego). Natomiast "klasycznym" przykładem spółek wzrostowych są firmy zaawansowanej technologii.

Firmy Standard&Poors i Barra obliczają subindeksy akcji wzrostowych i wartościowych. Przykładowo, popularny indeks dużych spółek S&P 500 otrzymał dwa subindeksy: S&P 500/BARRA Value i S&P 500/BARRA Growth. Przyjęto tu najprostsze kryterium: akcja jest wartościowa, gdy wskaźnik C/WK ma względnie niską wartość i analogicznie - akcja jest wzrostowa, gdy wskaźnik ten ma relatywnie wysoką wartość (spółki z S&P 500 zostały podzielone na dwie połowy).

Oba subindeksy zostały obliczone wstecz aż do 1975 roku. Ich notowania pokazują, że w długim okresie lepiej wypadły akcje o niskich wskaźnikach C/WK - średnia roczna stopa zwrotu wyniosła 15,3%, wobec 13,2% w przypadku akcji wzrostowych. W trakcie silnej hossy (takiej jak boom internetowy) akcje wartościowe pozostawały co prawda w tyle, ale później szybciej odrabiały straty po bessach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama