W sumie zarządy i rady nadzorcze banków giełdowych w 2003 r. kosztowały spółki ponad 149 mln zł. Wzrost apanaży nie idzie w parze z wysokością wyników finansowych. W tym czasie banki giełdowe zanotowały 84-proc. spadek zysku. Głównie nastąpił on za sprawą 1,6 mld zł straty Kredyt Banku. Jednak gdyby wziąć pod uwagę jedynie te spółki, które w 2003 i 2002 roku osiągnęły zyski, to i tak mielibyśmy do czynienia ze spadkiem zysku (o 5%).
Wśród trzynastu banków giełdowych tylko cztery zanotowały poprawę zysku netto, a jeden zmniejszył stratę.
Niezagrożona pozycja Millennium
Po raz kolejny najwyższe wynagrodzenia otrzymał zarząd Banku Millennium. Średnio na jedną osobę (licząc także członków, którzy odeszli ze składu w zeszłym roku) przypadało około 2,8 mln zł rocznie (233 tys. zł miesięcznie). Gdyby kierownictwo Millennium postanowiło zrezygnować z pensji i przeznaczyć je dla pracowników banku, to każdy z nich dostałby dodatkowo co miesiąc prawie 600 zł.
Najbardziej oszczędni w zeszłym roku byli akcjonariusze DZ Banku (dawny AmerBank). W sumie zarząd spółki otrzymał niecałe 3,5 mln zł. To dziewięć razy mniej niż w Millennium.