Poniedziałek był udanym dniem dla posiadaczy polskich obligacji skarbowych. Ich rentowności spadały przez cały dzień, czemu towarzyszyło umacnianie się złotówki (ponad 1% zarówno w stosunku do euro, jak i do dolara). Dwuletnimi obligacjami OK0806 handlowano z rentownością 7,41% (cena - 85,57), pięcioletnimi DS0509 - 7,49% (cena - 94,00), natomiast dziesięcioletnimi DS1013 - 7,33% (cena - 84,55).
Wydaje się, że wzrost cen obligacji, oprócz wspomnianej już pozytywnej korelacji z aprecjacją naszej waluty, ma ścisły związek z dwoma czynnikami. Po pierwsze z rekordowo niskimi stawkami rynku pieniężnego (co zmniejsza koszt utrzymywania przez graczy długich pozycji), po drugie z powracającym zaufaniem do wiarygodności polityki emisyjnej. Ministerstwu finansów udało się wczoraj sprzedać całą oferowaną pulę 52 tygodniowych bonów skarbowych, przyciągając spore zainteresowanie inwestorów. Emitent zdecydował się również na zmniejszenie podaży obligacji zmiennoprocentowych na najbliższym, środowym przetargu.