Udanie dla inwestorów zaczął się nowy tydzień na giełdach nowojorskich. Do zakupów wciąż skłaniał piątkowy raport mówiący o wzroście zatrudnienia, a także spadek cen ropy na świecie, do poziomu najniższego od pięciu tygodni. Spółką dnia była wczoraj firma branży biotechnologicznej ImClone Systems. Jej akcje już w pierwszej połowie sesji zdrożały o ponad 10%, gdy rynki obiegła wiadomość, iż produkowany przez nią lek Erbitux, skutecznie działa w walce z rakiem. W ślad za ImClone podążyły też papiery innych spółek biotechnologicznych oraz farmaceutycznych. Powodzeniem cieszyły się też w poniedziałek papiery globalnego potentata branży motoryzacyjnej - General Motors. Akcje spółki zdrożały przed południem o 1,4% w reakcja na zapowiedź zainwestowania na perspektywicznym rynku chińskim aż 3 mld USD. Do godz. 22.00 naszego czasu wskaźnik Dow Jones Industrial Average zyskał 1,45%, a indeks branży nowoczesnych technologii - Nasdaq Composite wzrósł o 2,12%.

Również w Europie indeksy zyskiwały w poniedziałek na wartości, reagując na dobre wiadomości makroekonomiczne napływające ze Stanów Zjednoczonych. Perspektywa utrzymania się szybkiego tempa wzrostu tej największej światowej gospodarki spowodowała, że przede wszystkim zyskiwały na wartości akcje koncernów o zasięgu globalnym. I tak np. walory niemieckiego potentata branży motoryzacyjnej - DaimlerChryslera zdrożały o 1,7%, notowania holenderskiego producenta sprzętu elektronicznego - Philipsa, który ok. jednej czwartej sprzedaży generuje w USA, wzrosły o 1,2%. W cenie były też papiery Deutsche Banku (+1.7%). A to za sprawą powrotu spekulacji, iż bank z Frankfurtu prowadzi rozmowy na temat fuzji. Na rynku mówi się, że partnerami w negocjacjach mogą być Credit Suisse lub brytyjski Barclays. Spadająca cena miedzi spowodowała natomiast przecenę akcji spółek górniczych, takich jak BHP Billiton, AngloAmerica czy Xstrata. Nie przeszkodziło to jednak zwyżce indeksów. Londyński FT-SE 100 zyskał wczoraj 0,84%, frankfurcki DAX wzrósł o 1,41% a paryski CAC-40 o 0,63%.