Reklama

MinFin zaproponuje 38,8 mld zł deficytu na 2005 rok - prasa

Warszawa, 08.06.2004 (ISB) - Ministerstwo Finansów zaproponowało, by deficyt budżetowy w roku 2005 wyniósł 38,8 mld zł wobec 45,3 mld zł w tym roku, wynika z nieoficjalnych informacji dziennika "Rzeczpospolita". Na wtorkowym posiedzeniu rząd ma zająć się założeniami do ustawy budżetowej. Posiedzenie gabinetu Marka Belki rozpocznie się o godzinie 11.00.

Publikacja: 08.06.2004 10:38

Kwota 38,8 mld zł deficytu w 2005 roku była wymieniania już w średniookresowej strategii finansów publicznych, przyjętej przez rząd jesienią ubiegłego roku. Także w kwietniu kwotę tę przyjęto jako wyjściową przy pracach nad przyszłorocznym budżetem.

Według dziennika wydatki budżetowe mają pozostać na podobnym poziomie, tj. ok. 200 mld zł.

"Kwoty wydatków nie udało się zmniejszyć, mimo że w założeniach do przyszłorocznej ustawy budżetowej przyjęto, że wejdą w życie ustawy wynikające z planu Hausnera, w tym ustawa o waloryzacji rent i emerytur, której do dziś nie uchwalił Sejm (daje ona ok. 2 mld zł oszczędności)" - czytamy we wtorkowej "Rzeczpospolitej".

Jak twierdzi rozmówca gazety, kwota wydatków jest tak duża mimo założenia wejścia w życie ustaw z planu Hausnera, ponieważ m.in. rośnie składka do Unii Europejskiej.

Zgodnie z założeniami wzrost gospodarczy ma przekroczyć 5%, a inflacja ukształtuje się na poziomie 2,5%.

Reklama
Reklama

Już od kilkunastu dni prasa donosi o konflikcie między ministrem finansów Andrzejem Raczko i wicepremierem ds. gospodarczych Jerzym Hausnerem na tle wysokości przyszłorocznego deficytu.

Hausner zapowiadał, że możliwe jest zmniejszenie deficytu do poniżej 35 mld zł. Ostatecznie Raczko, zdaniem "Rz", nie dał się przekonać i zaproponowany deficyt to właśnie 38,8 mld zł.

Rozmówca dziennika twierdzi, że deficyt uwzględnia ustawy z planu Hausnera.

Tymczasem zdaniem ekonomistów taki poziom deficytu może skutkować przekroczeniem w przyszłym roku trzeciego progu ostrożnościowego, tj. 60% w relacji długu publicznego do PKB.

Program konsolidacji wydatków publicznych, tzw. plan Hausnera, przewidywał, że w tym roku relacja długu publicznego do PKB wzrośnie do 54,5% (wobec 51,6% w 2003 roku, choć wicepremier, a także bank centralny, wielokrotnie ostrzegali o możliwości przekroczenia 55% w tej relacji, czyli drugiego poziomu bezpieczeństwa, zapisanego w polskim prawie. (ISB)

qk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama