Ponad 4 mln zł zysku netto, które Ekodrob wypracował w ubiegłym roku, nie pokryły strat z poprzednich lat. Są wciąż wyższe od sumy kapitałów: zapasowego, rezerwowego i 1/3 kapitału zakładowego. W takim przypadku, zgodnie z kodeksem spółek handlowych, akcjonariusze muszą podjąć decyzję w sprawie dalszego istnienia spółki. - To tylko formalność - tłumaczy Iwona Podolska, rzecznik prasowy Ekodrobu. Spółka z Iławy po pierwszym kwartale miała jednak stratę w wysokości prawie 2 mln zł i nie może sobie pozwolić na kolejne "wpadki". - Nie mamy innego wyjścia. Musimy zakończyć ten rok zyskiem - twierdzi I. Podolska.
Ekodrob duże nadzieje wiązał z wejściem Polski do Unii Europejskiej. Spółka zdobyła wszystkie potrzebne certyfikaty i pozwolenia związane z przetwarzaniem żywności. - Nie wszystko idzie zgodnie z planem. Ceny na rynku unijnym są niższe niż się spodziewaliśmy - mówi I. Podolska. W ubiegłym roku właśnie sprzedaż do Unii pomogła firmie osiągnąć zysk. - Obowiązywały bezcłowe kontyngenty i koniunktura na rynku była lepsza - mówi rzecznik.
Mimo że nadal ceny w Polsce są niższe niż w krajach "starej" Unii, Ekodrob ograniczył eksport w związku z wysokimi kosztami utrzymania jakości drobiu sprzedawanego za granicę. Po pięciu miesiącach 2004 r. eksport stanowił 34% przychodów. W 2003 r. było to 50%. - Staramy się rekompensować spadek większą sprzedażą w Polsce. Tu ceny są w miarę stabilne - mówi I. Podolska.
Firma w ogóle nie jest obecna na wschodzie Europy. - Nie znamy tych rynków, a ponadto tamtejsze ceny nie są satysfakcjonujące. Nie wykluczamy jednak, że kiedyś zainteresuje nas ten region - twierdzi I. Podolska. Głównym akcjonariuszem Ekodrobu jest Animex (ponad 75% głosów na WZA).