Reklama

Przejrzyste koszty kredytów

Brytyjski rząd zobowiązał instytucje udzielające kredytów, by wyraźniej informowały klientów o tym, ile będą musieli zapłacić za pożyczenie pieniędzy. Aktywność instytucji finansowych i niskie stopy procentowe sprawiły, że Brytyjczycy zadłużyli się już prawie na bilion funtów (1,84 bln USD).

Publikacja: 11.06.2004 09:59

Minister do spraw konsumpcji Gerry Sutcliffe wprowadził standardowe metody, według których udzielający kredytów muszą obliczać, jakie odsetki klient zapłaci rocznie od pożyczonych pieniędzy i przedstawiać mu symulacje kosztów w przypadku wcześniejszego oddania pieniędzy. Materiały reklamowe muszą zaś dawać klientom większe możliwości porównania produktów oferowanych przez różne instytucje.

Rząd postanowił zaostrzyć kryteria kredytowe po tym, jak w pierwszym kwartalex o 27% wzrosła liczba Anglików i Walijczyków, którzy ogłosili bankructwo. Brytyjczycy mogą pożyczać pieniądze nie tylko w bankach, ale również od urzędów pocztowych, supermarketów, zakładów użyteczności publicznej czy firm budowlanych. W rezultacie wartość ich zadłużenia jest już niemal taka, jak roczny produkt krajowy brutto Wielkiej Brytanii.

- Chodzi jedynie o przejrzystość, która pozwoli konsumentom podejmować świadome decyzje. Kredyt jest integralną częścią naszego życia. Używany prawidłowo, może być bardzo pożytecznym narzędziem. Ale warunki zaciągania i spłacania kredytów muszą być jasne i zrozumiałe - przekonywał Sutcliffe w parlamencie.

Według obliczeń OECD, zadłużenie konsumpcyjne Brytyjczyków, a więc bez kredytów zabezpieczonych nieruchomościami, stanowi 35% dochodów pozostających do dyspozycji. Dla USA wskaźnik ten wynosi 33%, a dla Francji 25%. - Jest już sporo ludzi nadmiernie zadłużonych. Wielu z nich nie ma z tym jeszcze poważnych kłopotów, ale mogą mieć, gdy szybko wzrosną stopy procentowe lub bezrobocie - ostrzega Sue Edwards z opieki społecznej.

Stosowanie się przez banki do nowych przepisów niewątpliwie ograniczy akcję kredytową, a w rezultacie pogorszą się wyniki instytucji finansowych przynajmniej z tego rodzaju działalności. Zwłaszcza, że już w I kw. zaobserwowano spadek popytu na kredyty konsumpcyjne. Ich kwota przewyższająca to, co Brytyjczycy oddali, spadła o 11% do 18,9 mld funtów. Rok wcześniej odnotowano jej wzrost o 20%.

Reklama
Reklama

Bloomberg

Oszczędni Europejczycy

Gospodarstwa domowe na Starym Kontynencie oszczędzają czterokrotnie więcej niż w USA - obliczyła Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wspólnie z Europejskim Bankiem Centralnym. W strefie euro stopa oszczędności wyniosła w 2002 r. 9,6%, podczas gdy za Atlantykiem zaledwie 2,4%, a w Japonii 5,2%. Zdaniem autorów raportu, część różnic można wyjaśnić odmiennością rozwiązań prawnych i administracyjnych, ale stoją za nimi głównie odmienne postawy wobec konsumpcji i oszczędzania.

Wielu ekonomistów niską skłonnością do konsumpcji na naszym kontynencie próbuje wyjaśnić opóźnienia w wychodzeniu z gospodarczej zapaści. W żadnym z minionych czterech kwartałów wydatki konsumentów nie zwiększyły się bardziej niż o 0,3%. W maju na brak oznak ożywienia w popycie wewnętrznym narzekał niemiecki Bundesbank. W obliczu lekkiego przyspieszenia w gospodarce, Niemcy zamiast wydawać, jeszcze większe kwoty odkładają.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama