Nie tylko rynek akcji znalazł się w klinczu. Także na papierach skarbowych niewiele się dzieje. W środę praktycznie bez echa przeszła informacja o wzroście PKB w pierwszym kwartale o 6,9%. To zwiększa prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych. Już na ostatnim posiedzeniu RPP ostrzegała przed rosnącą presją inflacyjną. Analitycy spodziewają się podwyżki rzędu 25-50 pb. z obecnych 5,25% już na czerwcowym posiedzeniu rady. Rentowność obligacji zmieniła się wczoraj minimalnie. Dochodowość papierów 2-letnich wyniosła w środę po południu 7,43% (wzrost o 2 pb.), 5-letnich 7,47% (wzrost o 1 pb.) i 10-letnich 7,26% (spadek o 1 pb.).
Tym samym rynek utrzymał się w trendzie bocznym. Rentowność papierów 5-letnich konsoliduje się od tygodni, w przedziale 7,4-7,8%. Skoro rynku nie są w stanie rozruszać czynniki wewnętrzne, impuls może nadejść z zewnątrz. Rentowność 10-letnich not amerykańskich zbliża się do majowego szczytu na 4,85%. Jego przekroczenie będzie sygnałem powrotu do długoterminowego trendu wzrostowego.