Majowa zwyżka złotego znacznie poprawiła nastroje na rynku naszej waluty i zaostrzyła oczekiwania na dalszy wzrost. Potwierdzają je takie opinie, jak Larsa Christensena, analityka Danske Banku, który uważa złotego za najbardziej niedowartościowaną walutę w Europie środkowowschodniej. Spodziewa się ustabilizowania notowań złotego do euro na poziomie 4,6 i umocnienia do 4,55 za pół roku.

Z punktu widzenia analizy technicznej notowania euro do złotego znalazły się na wsparciu w postaci dolnej granicy ponadtrzymiesięcznego kanału zniżkowego. Przekroczenie poziomu 4,55 zł będzie oznaczało kolejną falę aprecjacji naszego pieniądza. Sprowadziłaby euro waluty w rejon 4,4 zł. Dopóki 4,55 zł nie zostanie przebite prawdopodobne jest odbicie w kierunku 4,7 zł.

Duża zmienność nastrojów utrzymuje się na rynku euro/dolara. Piątek przyniósł zniżkę wspólnej waluty do najniższego poziomu w czerwcu - 1,201. Inwestorzy nie są w stanie jednoznacznie ocenić wpływu zbliżających się podwyżek stóp procentowych w USA na wartość złotego. Zdają sobie sprawę, że zanim koszt pieniądza w Stanach i Eurolandzie wyrówna się, upłynie jeszcze sporo czasu.