Rentowności krótszych obligacji zniwelowały poranne spadki, rosnąc nawet o 18 punktów bazowych po tym jak GUS podał, że inflacja w maju wyniosła 3,4 procent wobec oczekiwanych przez analityków 2,9 procent oraz wobec 2,2 procent w kwietniu. Rentowności obligacji 10-letnich, które były przez większość sesji stabilne, wzrosły po danych o osiem punktów bazowych. "Wskaźnik inflacji jest znacznie powyżej oczekiwań rynkowych i mamy natychmiastową reakcję na rynku długu" - powiedział Marek Kaczor, dealer papierów dłużnych z PKO BP. "Teraz oczywiste jest, że rynek wliczy w ceny podwyżkę stóp o 25-50 punktów bazowych już w czerwcu" - dodał. Kurs złotego na krótko osłabił się w reakcji na dane o inflacji, ale szybko ustabilizował się i do godziny 16.30 był o 0,3 procent mocniejszy wobec euro i o 1,1 procent mocniejszy do spadającego na świecie dolara. Dealerzy uważają, że złotemu pomogły wyniki wyborów do europarlamentu, ponieważ słaby wynik partii populistycznych w weekendowych wyborach do Parlamentu Europejskiego (PE) sugeruje, że ster władzy pozostanie w rękach ugrupowań umiarkowanych. Dodatkowo SdPL - partia, której głosy mogą być kluczowe w głosowaniu nad wotum zaufania dla rządu Belki - wypadła w wyborach słabo, co może sugerować, że ugrupowanie to poprze rząd Belkę, by uniknąć wcześniejszych wyborów.