Reklama

Koleje pod młotek

Najbliższe tygodnie zadecydują o losach przekształceń majątkowych PKP. Już wkrótce państwowe koleje wystawią na sprzedaż 8 spółek zajmujących się naprawą infrastruktury. Dowiemy się również, kto przejmie warszawską WKD, a także - kto doradzi przy prywatyzacji Cargo.

Publikacja: 15.06.2004 09:52

Rząd przedstawi w tym tygodniu w Sejmie informację nt. aktualnej sytuacji PKP. Nie będzie ona optymistyczna. Rada Ministrów stwierdziła niedawno, że "zbyt wolno" prowadzona jest restrukturyzacja majątkowa. Stan prawny uregulowano jedynie dla około połowy nieruchomości zarządzanych przez PKP. Mimo to, kolejowi włodarze chcą sprzedać kilka spółek jeszcze w tym roku.

Sprzedaż zakładów

infrastruktury

- Wkrótce zakończymy analizy przedprywatyzacyjne 8 zakładów naprawy infrastruktury - zapowiada Teresa Kalisz, członek zarządu PKP ds. prywatyzacji.

Pośpiech przy ich wycenie jest jednak zastanawiający. - Jeżeli nie będzie aportu w postaci nieruchomości, nasza wartość okaże się bardzo mała - usłyszeliśmy w Pomorskim Przedsiębiorstwie Mechaniczno-Torowym w Gdańsku. Jest również drugie "ale". Większość udziałów w tzw. "spółkach infrastruktury" należy nie do PKP, ale do Skarbu Państwa. Stanowią one zabezpieczenie kredytów zaciągniętych przez koleje, poręczonych przez rząd. Prywatyzacja oznacza, że gwarancje trzeba czymś zastąpić. To trudne, ponieważ w tym roku skala rządowych zabezpieczeń udzielonych PKP rośnie o 157%, do 1,8 mld zł.

Reklama
Reklama

Wiadomo jednak, że kupnem zakładów interesują się m.in. firmy angielskie i hiszpańskie. Wiedzą, że na remontach torów będzie można u nas zarobić. Rekordowe sumy wydadzą na ten cel Polskie Linie Kolejowe. W 2005 roku nakłady PLK osiągną poziom 2,6 mld zł - niemal 2 razy więcej niż obecnie. - Europa chce inwestować w modernizację międzynarodowych szlaków euroazjatyckich, a wiele z nich przechodzi przez Polskę - tłumaczy Gerald Dalton, dyrektor ds. infrastruktury Międzynarodowego Związku Kolei.

WKD w ręce samorządu?

Równie ciekawie zapowiada się rozstrzygnięcie ofert na zakup Warszawskiej Kolei Dojazdowej (termin na ich składanie minął 5 maja). W przetargu bierze bowiem udział konsorcjum samorządów z Mazowsza. Na bazie skomunalizowanego majątku WKD i mazowieckich Przewozów Regionalnych chcą stworzyć spółkę przewozową. Byłaby ona pierwszym konkurentem dla PKP PR. - Niewykluczone, że oprócz Mazowsza będziemy oferować usługi na terenie innych województw - np. łódzkiego - wyjaśnia Bogusław Kowalski, wicemarszałek regionu. Koleje wstrzymują się jednakże z rozstrzygnięciem przetargu, nie podają nawet nazw oferentów. Pojawiła się bowiem formalna przeszkoda. - Chcieliśmy, aby PKP wniosło aportem do naszej spółki część majątku mazowieckich Przewozów Regionalnych. Jest on jednak zastawiony za długi - tłumaczy B. Kowalski. Przedstawiciele państwowych kolei zapewniają mimo to, że sprzedaż WKD nastąpi najpóźniej do końca tego roku.

Dyskusja o Cargo

Wreszcie, już wkrótce poznamy, kto może zostać doradcą prywatyzacyjnym dla PKP Cargo. Na razie gotowa jest krótka lista pięciu konsorcjów. Ocenia ją teraz Bank Światowy, udzielający pożyczki na sfinansowanie prac doradcy. - Myślę, że najpóźniej za 2 tygodnie będziemy mogli listę ogłosić. Wtedy też rozpocznie się dyskusja, którą firmę wybrać, a także - jak sprzedać Cargo - zapowiada T. Kalisz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama