Reklama

Halo, tu ubezpieczyciel

Sprzedaż polis przez telefon przynosi coraz lepsze efekty. Na razie jest to domena firm, których właściciele zdobyli niezbędne doświadczenie na innych rynkach. Do telefonicznej sprzedaży przygotowują się jednak także "tradycyjni" ubezpieczyciele, np. sopocka grupa Ergo Hestia.

Publikacja: 15.06.2004 09:51

Za lidera w sprzedaży polis przez telefon na naszym rynku uznaje się holendersko-izraelskie TU Link4 (100% przychodów pochodzi z tego kanału dystrybucji). Firma działa u nas prawie półtora roku i na razie specjalizuje się wyłącznie w ubezpieczeniach komunikacyjnych (wkrótce mają pojawić się również polisy mieszkaniowe). W I kwartale br. zebrała 14,6 mln zł w porównaniu z 7,7 mln zł rok wcześniej. O ile na początku pracowało dla niej 91 telefonicznych konsultantów, o tyle teraz w telecentrum zatrudnione są już 134 osoby.

Nie tylko Link4

Ale Link4 nie był pierwszą firmą, która sprzedawała polisy przez telefon. - Zaczęliśmy sprzedawać ubezpieczenia osobowe i na życie jeszcze przed nimi. Ten kanał rozwija się bardzo dynamicznie i jest bardzo perspektywiczny - uważa Jan Emeryk Rościszewski, prezes Cardif Polska. Ile wynosi udział sprzedaży via telefon w przychodach ze składek, nie chciał powiedzieć. - Jest zbliżony do osiąganego w grupie Cardif na świecie - mówi.

Okazuje się, że z telesprzedaży z dobrym skutkiem korzysta także CitiInsurance, które jest obecne w Polsce od dwóch lat. - Udział składki uzyskiwanej ze sprzedaży naszych polis przez telecentrum w przychodach ogółem wynosi już kilkanaście procent i systematycznie rośnie - twierdzi Andrzej Klipo, członek zarządu ds. sprzedaży i marketingu. W systemie direct firma sprzedaje dwa rodzaje ubezpieczeń: następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) oraz tzw. hospital cash, czyli gwarantujące dzienne świadczenie za pobyt szpitalu w wyniku NW. Oferowane są one właścicielom kont w Citibank Handlowy i posiadaczom kart kredytowych tego banku. Sprzedaż tych polis jest na tyle obiecująca, że tuż po wakacjach CitiInsurance zamierza wprowadzić do swojej telefonicznej oferty kolejny produkt.

Ostrożne tuzy

Reklama
Reklama

Do sprzedaży polis przez telecentra bardzo ostrożnie podchodzą duże towarzystwa, które swoją rynkową pozycję zbudowały dzięki sieci agentów (np. PZU, Warta, Ergo Hestia). Jednak podejście to powoli zaczyna się zmieniać. - Na razie nie prowadzimy telesprzedaży. Analizujemy jednak możliwości wykorzystania bezpośrednich metod sprzedaży ubezpieczeń, nie tylko przez telefon - twierdzi Lidia Deja, rzecznik prasowy TUiR Warta. Krok dalej w stronę sprzedaży bezpośredniej postawiła sopocka grupa Ergo Hestia. Jesienią zamierza sprzedawać przez telecentrum BPH (jest z nim pośrednio powiązana) dwa "proste" ubezpieczenia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama