Na 24 czerwca planowane jest głosowanie nad wotum zaufania dla jego gabinetu. Na razie rząd może liczyć na poparcie koalicji SLD-UP (172) i 17-osobowego Federacyjnego Klubu Parlamentarnego. Marek Belka chce pozyskać także głosy SdPl.
Propozycja SdPl
SdPl zaproponowała, że poprze rząd Belki, jeśli ten zgodzi się podać jesienią do dymisji. Gabinet w tym czasie miałby zająć się najważniejszymi sprawami, m.in. projektem budżetu oraz uchwaleniem ustawy o ubezpieczeniach zdrowotnych. Jednocześnie na mocy deklaracji liderów największych ugrupowań parlamentarnych, która zostałaby złożona przed głosowaniem nad wotum zaufania, odbyłoby się samorozwiązanie Sejmu. - Wprawdzie deklaracja ta nie miałaby wiążącej mocy prawnej, jednak naszym zdaniem byłaby wystarczającą gwarancją jesiennych wyborów - powiedział Andrzej Celiński z SdPI.
Propozycja Marka Belki
Premier postanowił zmodyfikować propozycję SdPl. - Jeżeli rząd otrzyma teraz wotum zaufania, to zobowiązuję się do końca września przedstawić projekt budżetu, a na początku października rząd powtórnie wystąpi do parlamentu o wotum zaufania. Będzie to weryfikacja skuteczności działania rządu - powiedział M. Belka. Gdy nie uzyska wymaganej większości - poda się do dymisji. Wtedy cała procedura powoływania rządu rozpoczęłaby się od nowa.