Obecnie pod marką Autotu działa około 80 komisów. Docelowo ma być ich 400. Na inwestycje związane z wizualizacją komisów Dominet wyda około 5,6 mln zł. W zamian liczy, że Dominet Bank pozyska nowych klientów oraz zwiększy akcję kredytową. Z siecią Autotu współpracuje Polski Związek Motorowy, którego rzeczoznawcy (za około 200 zł) na życzenie klientów badają stan techniczny pojazdów.

Przedstawiciele Dominet Banku nie ujawnili, jak na wyniki spółki wpłynie oferowanie produktów w sieci Autotu. Mimo, że bank planuje szybki rozwój, zapowiadają wzrost zysku netto. Wynik ma być wyższy od 6 mln zł wypracowanych w 2003 roku. W ciągu 2-3 lat firma chce zwiększyć liczbę placówek do 300 z około 100 obecnie.

Według prezesa Waldemara Bobrowskiego, szybki rozwój będzie oznaczać konieczność dokapitalizowania banku. Współczynnik wypłacalności spółki wynosi bowiem 9%, czyli jest niedużo wyższy od minimum wyznaczonego przez NBP na poziomie 8%. Dodał, że spółka nie rozważa wejścia na giełdę i pozyskania pieniędzy od inwestorów. Bank ma zostać dokapitalizowany przez spółkę Dominet, której akcjonariuszami są fundusz inwestycyjny Merrill Lynch (posiadający 49,9% akcji) oraz Dorota Cacek.