Jak wynika z naszych informacji, nieznany z nazwy inwestor, który rozmawia nt. ewentualnego wejścia kapitałowego do Daewoo FSO, to firma współpracująca z MG Rover i wytwarzająca ok. 500 tys. aut rocznie. Spośród przedsiębiorstw powiązanych z brytyjskim Roverem, najbliższy temu opisowi jest właśnie największy indyjski producent samochodów koncern Tata Motors. Za tym właśnie inwestorem przemawiał także fakt, że firma już kilka lat temu interesowała się zakupem zakładów na Żeraniu, a ostatnio przejęła koreańskie fabryki autobusów i ciężarówek koncernu Daewoo.
Tata Motors zaprzecza jednak doniesieniom, jakoby chciała zainwestować w Daewoo FSO. - Nie jesteśmy zainteresowani - powiedział wczoraj agencji Bloomberg rzecznik prasowy firmy V. Krishnan.