Wcześniej klub próbował przejąć premier Thaksin Shinawatra. W Tajlandii opór wobec tej transakcji był jednak bardzo duży. Wyszło bowiem na jaw, że premier nie będzie inwestować własnych pieniędzy, lecz państwowe. Miał uruchomić do tego celu jednorazową loterię, ale politycy zarzucili mu wpychanie biedoty do hazardu dla osiągnięcia prywatnych korzyści.
Teraz ochotę na kupno 30% akcji Liverpoolu za 66,7 mln funtów zgłosiła GMM Grammy - prywatna firma z branży rozrywkowej, która przewodzi konsorcjum powołanemu do tego celu. W jego skład wchodzą też największy tamtejszy browar Thai Beverages i operator telefonii komórkowej Advanced Info Service. Po przejęciu udziałów GMM Grammy zajmie się prowadzeniem klubu i agresywnym marketingiem.
GMM Grammy to największa w Tajlandii firma z branży muzycznej - ma 12 radiostacji, zajmuje się produkcją radiową i telewizyjną.
Na początku czerwca pojawiła się informacja, że akcje Liverpoolu chce kupić tajska firma zarządzająca aktywami MFC Asset Management, w której większość udziałów ma państwo. Szybko z tego jednak zrezygnowano.