Notowania złotego znajdują się w trendzie wzrostowym do dolara i euro. Mimo że dołek na wykresie USD/PLN ukształtował się przed dwoma tygodniami, to amerykańska waluta nie odrobiła zbyt wielu strat. Euro wczoraj po południu notowane było na rynku międzybankowym po 4,577 zł. Minimum w zapoczątkowanym w połowie maja trendzie wynosi 4,558 zł. W ciągu czterech tygodniu złoty umocnił się do wspólnej waluty o 4,8%. Czeska korona w tym samym czasie zyskała do euro 2,4%, forint praktycznie nie umocnił się. Dodatkowo wspólna waluta w ostatnich dniach odrobiła większość dystansu i do korony, i do forinta.

Więcej o kondycji naszej waluty dowiemy się pod koniec miesiąca. Być może pod zapoczątkowany już wcześniej trend wzrostowy podłączył się krótkoterminowy kapitał, grający pod czerwcową podwyżkę stóp. Wprawdzie po tym, jak skoczyła inflacja, analitycy bardzo śmiało wypowiadają się o podniesieniu oprocentowania, a rynek raczej pod rzeczy pewne nie gra, ale może RPP zaskoczyć ma nas skalą podwyżki?