Jego zdaniem postulat "przyszłych partnerów", zakładający powtórne głosowanie w październiku nad wotum zaufania nie jest już aktualny. Głosowania jesiennego domagała się Socjaldemokracja Polska (SDPL) w zamian za poparcie rządu Belki.
"Nasi przyszli partnerzy zaczęli się wycofywać z pomysłu zmian personalnych w rządzie i jesiennego terminu wyborów" - powiedział Janik, cytowany przez dziennik.
Jego zdaniem sytuacja, w której rząd poddaje się powtórnemu głosowaniu na jesieni, jest nie do przyjęcia.
Głosowanie, które odbędzie się 24 czerwca, będzie drugim podejściem do utworzenia rządu Belki. W maju, kiedy do przegłosowania rządu Belki wymagana była większość bezwzględna, poparcie dla gabinetu Belki zadeklarowało 188 posłów.
W przypadku, gdyby i tym razem rząd Belki nie otrzymał wotum zaufania, Sejm zostałyby rozwiązany przez prezydenta, a wybory odbyłyby się prawdopodobnie 8 sierpnia.