- 16-17 mld zł to maksymalna kwota, jaką mogą zaakceptować rynki finansowe, na które mają trafić obligacje wyemitowane przez grupę Polskich Sieci Elektroenergetycznych z przeznaczeniem na odszkodowania za likwidację KDT - ocenia Wojciech Tabiś. Wcześniej przedstawiciele ministerstwa twierdzili, że rekompensata wyniesie 15 mld zł. - Ostateczna kwota będzie zależała od wyniku negocjacji z Komisją Europejską. W czwartek i piątek odbędą się spotkania z przedstawicielami KE, na których ma dojść do przedstawienia stanowisk w sprawie rozwiązania kontraktów - stwierdził dyrektor Tabiś.
Dzięki odszkodowaniom elektrownie będą mogły spłacić kredyty modernizacyjne zaciągnięte pod zastaw przyszłych wpływów ze sprzedaży energii zakontraktowanej w KDT. Kontrakty były zawierane przez wytwórców z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi (PSE) w latach 1994-2001. Dzięki nim elektrownie zaciągnęły kredyty na łączną kwotę 17 mld zł. Pierwotnie KDT miały zostać rozwiązane 1 lipca 2004 r. Najprawdopodobniej opóźni się to o pół roku.
ISB