Początek nowego tygodnia na rynku kontraktów terminowych na WIG20 przyniósł kontynuację nużącego trendu bocznego. Przez większą część sesji wahania kursu kontraktów nie wychodziły poza przedział kilkunastu punktów przy naprawdę niskim wolumenie obrotów. Dopiero w końcówce sesji uwidoczniła się strona popytowa i ostatecznie dzień zakończył się wzrostem notowań. Odnosi się wrażenie, że mamy do czynienia z konsolidacją, jednak ostatnie wskazania Wigometru w połączeniu z niewielką bazą nie napawają optymizmem.
Z technicznego punktu widzenia wykres kursu kontraktów porusza się w kanale trendu bocznego w przedziale 1610-1715 pkt. Każdorazowe zbliżenie się do którejś z tych barier wywołuje zmianę krótkoterminowej tendencji. Obecnie, po piątkowym przetestowaniu poziomu 1620 pkt, są szanse na ponowny atak na wysokość około 1700 pkt. Za takim scenariuszem przemawiają wskaźniki krótkoterminowe (Stochastic, Williams'R%), na których wygenerowane zostały sygnały kupna. W średnim terminie sytuacja nie prezentuje się w różowych kolorach. Wskaźnik MACD po zbliżeniu się do linii równowagi ponownie wygenerował sygnał sprzedaży. Niekorzystnie wygląda też RSI, który ma wyraźne problemy z wyjściem ponad poziom 50 pkt. Kłopoty z przedostaniem się do strefy liczb dodatnich ma także wskaźnik Price ROC. Teraz wydaje się więc, że wybicie z trendu bocznego nastąpi raczej dołem.
W najbliższym czasie oczy inwestorów skierowane będą na rynek stóp procentowych. Posiedzenia władz monetarnych w Polsce i USA zbliżają się wielkimi krokami. Rynki w obu przypadkach dyskontują podwyżkę poziomu stóp procentowych. Kluczem do kierunku trendu podczas wakacji będzie reakcja giełd amerykańskich na ewentualną podwyżkę stóp.