Reklama

Trzy lata bez zysków

Trendy na wykresach spółek budowlanych zmieniają się (lub już się zmieniły) na spadkowe. Po wciąż słabych wynikach można sądzić, że inwestorzy zagalopowali się trochę w dyskontowaniu poprawy koniunktury w branży.

Publikacja: 24.06.2004 09:36

Trwa spór, czy budownictwo już uczestniczy we wzroście gospodarczym, czy też wciąż utrzymuje się w dołku. Z opublikowanych ostatnio danych GUS wynika, że produkcja budowlana - po wzroście w kwietniu prawie o 26% rok do roku - w maju obniżyła się o 13,4%. Odpytywani przez Parkiet przedstawiciele firm budowlanych spadku popytu na swoje usługi nie zauważyli. Twierdzą, że branża trzyma się całkiem nieźle. Gdyby debatę nad kondycją budownictwa prowadzić na podstawie wyników spółek notowanych na GPW, to wnioski byłyby smutne. 24 firmy z tego sektora straciły w ostatnich czterech kwartałach łącznie 217 mln zł. Wprawdzie strata jest o połowę mniejsza niż po rekordowym drugim kwartale 2003 roku, ale to wciąż duża kwota. W największym stopniu odpowiada za nią sześć firm: Mostostal Zabrze (-108,2 mln zł), Mostostal Export (-50,5 mln zł), Elektromontaż Export (-40,6 mln zł), Energomontaż-Północ (-35,1 mln zł), Mostostal Warszawa (-34,6 mln zł) i Bick (-23,6 mln zł). Po raz ostatni budownictwo było na plusie przed trzema laty.

Budownictwo i deweloperzy

Rzut oka na wykresy indeksów branżowych (WIG Budownictwo - oficjalny wskaźnik giełdowy i Indeks Budownictwo wyliczany przez Parkiet) prowokuje pytanie, dlaczego jest tak dobrze, skoro jest tak źle. Na początku maja WIG Budownictwo osiągnął 19 855,7 pkt, najwyższą wartość od kwietnia 2000 roku. W tym samym mniej więcej momencie Indeks Budownictwo wspiął się na najwyższy poziom od lutego 2001 roku - do 1721,8 pkt. Największy wpływ na wartość indeksu WIG Budownictwo miało wtedy Echo Investment (teraz decyduje o zachowaniu wskaźnika wspólnie z GTC), spółka zajmująca się przede wszystkim działalnością deweloperską, a więc bliższa branży finansowej. Do takiej też zalicza ją Parkiet. Firmom działającym w tym segmencie na ogół powodzi się nieźle. Zwyżkę indeksu można zatem tłumaczyć fundamentami. Natomiast mniejsze spółki z branży skorzystały po prostu na runie na mniejsze firmy - stąd gwałtowny wzrost Indeksu Budownictwo.

W ostatnich tygodniach jednak obydwa wskaźniki mają kłopoty ze zwyżką - na wykresie Indeksu Budownictwo została zbudowana już głowa z ramionami, a więc formacja typowa dla końca trendu wzrostowego. Wynika z niej, że kursy mniejszych spółek spadną przeciętnie jeszcze około 15%. Można zaobserwować pewien schemat zachowań małych firm budowlanych, który wspiera spadkowy scenariusz. Po szybkim wzroście nastąpił okres konsolidacji, czasem przy dość dużym wolumenie. Wybicie w dół sprawiło, że trendy średnioterminowe są spadkowe. Dodatkowo spadły drastycznie obroty. Inwestorzy raczej nie decydują się na zamknięcie stratnych pozycji, licząc na odwrócenie niekorzystnych tendencji.

WIG Budownictwo znajduje się w trendzie bocznym (18,3-19,9 tys. pkt), z którego dopiero może powstać np. podwójny szczyt. Na kreślenie spadkowych scenariuszy jest jeszcze jednak za wcześnie.

Reklama
Reklama

Ceny znów w groszach

Jednym z efektów ubocznych hossy w segmencie małych spółek, było zniknięcie z rynku akcji groszowych. Na początku roku tylko papiery Łda Invest notowane były poniżej 1 zł. Teraz spółki groszowe znów zaczynają pojawiać się w branży budowlanej. Tylko 50 groszy trzeba zapłacić za papiery Pekabeksu, w okolicach 1 zł notowany jest Budopol, Elektromontaż Export, Instal Lublin i Mostostal Zabrze.

Przychody spadają...

Przychody netto ze sprzedaży branży budowlanej spadają już dziewiąty kwartał z rzędu. Średnie tempo spadku w tym okresie to 2,8% - na tym tle początek 2004 roku wcale nie był najgorszy. Jednocześnie dane GUS dotyczące koniunktury budowlanej za kwiecień pokazują, że seria ta może być przerwana, ale za wcześnie jest, żeby mówić o zmianie trendu.

6,4 mld zł przychodów to najniższy wynik od II kwartału 2000 roku. W tej pozycji wyników regres zanotowało 15 z 24 firm (m.in. największy w branży Budimex o 4,1%). Rekordzistą jest Elektromontaż Warszawa, któremu przychody spadły już po raz 13. z rzędu.Na tle branży wyróżniły się trzy firmy: przychody Mostostalu Płock, Mostostalu Siedlce i Projprzemu rosną czwarty kolejny kwartał i jest to najdłuższa seria w branży. 9 z 24 firm zanotowało wzrost przychodów ze sprzedaży w pierwszym kwartale i jednocześnie wynik ten był lepszy od 5-letniej średniej. Trudno na tej podstawie stwierdzić, żeby giełdowe budownictwo wstępowało na ścieżkę dynamicznego rozwoju. Niemniej zarządy giełdowych firm pozostają z reguły optymistycznie nastawione. W tym tygodniu Prochem zapowiedział, że w 2004 roku przychody przekroczą 100 mln zł. To oznacza, że spółka ma znacznie przekroczyć 5-letnią średnią, zgodnie z którą przychody co kwartał rosną o 2,1%. Rozwijając się w tym tempie na koniec roku Prochem przekroczyłby granicę 80 mln zł przychodów netto ze sprzedaży.

...zysków nie ma

Reklama
Reklama

Giełdowe budownictwo nie ma zysków od trzech lat. W pierwszym kwartale pod kreską było 13 firm. Wątpliwości, że wciąż jest słabo, nie pozostawia EBITDA (zysk netto powiększony o amortyzację), która jest ujemna dla 11 przedsiębiorstw budowlanych. Marża ta dla całej branży to zaledwie 1,4%.

Trudno wskazać choćby jedną giełdową firmę budowlaną, która w ostatnim czasie regularnie zwiększa zyski. Najdłuższą wzrostową serię - ale to tylko trzy kwartały - ma Projprzem. Po czterech kwartałach rozwoju, regres zanotował Mostostal Siedlce. Z mniejszych firm uwagę zwraca wyjście nad kreskę i osiągnięcie 7,8 mln zł zysku netto (najwięcej w historii) przez Naftobudowę. Spółka od ponad roku czeka na rozstrzygnięcie... postępowania układowego z wierzycielami.

Krótki przegląd branżowy

Bick* - osiągnięte w połowie marca 2,38 zł to kres możliwości tych papierów;

Budimex - od 2,5 miesiąca trwa korekta długoterminowego trendu wzrostowego, zapoczątkowana z najwyższego poziomu w historii (50 zł) - spadek notowań (13%) jest największy w tym roku;

Budopol* - w marcu i kwietniu spółka miała swoje 5 minut, ale inwestorzy szybko stracili zainteresowanie;

Reklama
Reklama

Elektrobudowa - po bardzo udanym początku roku, od dwóch miesięcy notowania nie rosną - zbudowana na wykresie głowa z ramionami (linia szyi - 23 zł), zapowiada dalsze kłopoty posiadaczy akcji;

Elektromontaż Export - wybicie na początku maja w dół z kilkutygodniowej konsolidacji sprawiło, że trend średnioterminowy jest spadkowy - wiele wskazuje, że cena akcji ponownie będzie wyrażana w groszach;

Elektromontaż Warszawa* - po gwałtownym załamaniu notowań na początku maja, kurs ustabilizował się w pobliżu 1,5 zł;

Energoaparatura - mimo niskiej płynności analiza techniczna nie pozostawia wątpliwości, że podaż naciska coraz mocniej;

Energomontaż-Południe - niska płynność nie pozwala stwierdzić, że to, co widać na wykresie, to głowa z ramionami zapowiadająca spadek notowań;

Reklama
Reklama

Energomontaż-Północ - trwający ponad rok trend boczny wokół 8 zł wygląda na coraz mocniejszy;

Energopol, Hydrobudowa Śląsk, Instal Kraków - rzadko dochodzi do transakcji;

Instal Lublin* - po wybiciu w dół z 2-miesięcznej konsolidacji, notowania ponownie znalazły się poniżej 1 zł;

Mostostal Płock - trend wzrostowy, w trakcie którego notowania po raz pierwszy od maja 1999 r. zbliżyły się do 20 zł, na razie został zakończony;

Mostostal Siedlce - trend wzrostowy zakończył się praktycznie w sierpniu zeszłego roku - od tamtej pory notowania poruszają się w trendzie bocznym wokół 15 zł, obroty od początku kwietnia mocno spadły;

Reklama
Reklama

Mostostal Warszawa - od ponad czterech miesięcy - po wcześniejszym wzroście - notowania poruszają się w strefie 12,4-14,4 zł;

Mostostal Zabrze - po czterech miesiącach kurs akcji ponownie znalazł się poniżej 1 zł, trend jest spadkowy;

Naftobudowa - po osiągnięciu w połowie marca 7,35 zł (najwyższy kurs od 3,5 roku) notowania znalazły się w trendzie bocznym;

Pekabex - w połowie kwietnia wzrosły obroty, wykres kursu zanurkował - akcje kosztują już tylko 50 groszy;

Pemug - brak obrotów nPolnord - kurs akcji spada przy niskich obrotach - po raz pierwszy od lipca zeszłego roku papiery notowane są poniżej 10 zł;

Reklama
Reklama

Prochem - szarpany trend wzrostowy trwa - osiągnięte na początku maja 11,35 zł, to najwyższy kurs od marca 1998 roku;

Projprzem - z poziomu 12,7 zł (najwyższy kurs w historii) rozpoczęła się korekta długoterminowego trendu wzrostowego i po dwóch miesiącach nie jest zakończona.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama