Zmiany spowodują prawdziwą rewolucję personalną na Wall Street. Według szacunków analityków, około 80% spośród ponad 6000 funduszy inwestycyjnych na Wall Street ma prezesów, którzy jednocześnie pełnią w swoich firmach funkcje dyrektorów generalnych. W ciągu najbliższych 18 miesięcy będą musieli ustąpić z jednego ze stanowisk.
Nowe przepisy wymagają także, aby w zarządach funduszy zasiadało co najmniej 75% niezależnych członków reprezentujących bezpośrednio interesy udziałowców, a nie - jak dotychczas - 50%. Niezależni dyrektorzy będą musieli zbierać się raz na kwartał bez udziału członków zarządzających bezpośrednio funduszem.
Fundusze głośno protestowały przeciw nowym regulacjom, ale do akcji włączył się Kongres, gdzie w obu izbach wniesiono projekty, mające na celu rozwiązanie problemu konfliktu interesów drogą ustawową.