Czy Pan albo ktoś z Pana rodziny jest powiązany z tą kancelarią?
Nie. To prawnicy z Warszawy.
Wracając do GIP-u: kto w ubiegłym roku kupił akcje Pagedu od tej spółki?
Papiery były sprzedawane na giełdzie. Część kupiły fundusze inwestycyjne.
Czyli część akcji, które miał GIP, ma teraz Skarbiec?
Prawdopodobnie tak.
W jakim celu zlikwidowaliście GIP?
Al-Pras sprzedał swój pakiet GIP-u na spłatę zobowiązań. Proces likwidacji toczy się poza nami. Paged posiada jeszcze mały pakiet
GIP-u, o który toczy się spór od roku 2000 z Cornelią Sp z o.o.
GIP, moim zdaniem, stracił rację bytu.
Jakie ma Pan plany wobec Al-
-Prasu?
W tej firmie trwa proces restrukturyzacji. Al-Pras jest teraz na etapie, na jakim Paged był rok temu. W 2003 r. spłacił część kredytów, teraz został praktycznie już tylko Bank Handlowy, z którym prowadzone są obecnie negocjacje. Kierunek będzie taki, żeby rozdzielić te dwie grupy. Al-Pras będzie musiał sprzedać część akcji Pagedu. Sądzę, że wystarczy, jak zejdzie poniżej 20%. Wtedy nie będzie musiał konsolidować Pagedu, a za pieniądze uzyskane ze sprzedaży papierów zrestrukturyzuje pozostałą część długu. Ja - jako inwestor - zrównoważę pakiety Al-Prasu i Pagedu.
A kto kupi akcje Pagedu, które będzie sprzedawał Al-Pras?
Część powinna pójść do funduszy.
Czy możliwe jest, żeby sam Paged kupował własne akcje?
Nasze wyliczenia wskazują, że obecnie przy cenie 16-17 zł za papier, skup własnych akcji będzie korzystny dla wszystkich inwestorów. Później cena może wzrosnąć.
Dziękuję za rozmowę.