Sobotnia "Rzeczpospolita" podała, że wycofanie się z weryfikacji rent będzie kosztować budżet 1,94 mld zł, rezygnacja z obniżenia rent - 0,52 mld zł, brak zmian w wysokości rent rodzinnych - 0,37 mld zł, a pozostawienie bez zmian zasad dorobienia do emerytury i renty - 0,03 mld zł.
Zapytany w poniedziałkowym wywiadzie dla "Sygnałów Dnia" w radiowej Jedynce, czy te wyliczenia są właściwe, Pater odpowiedział: "Raczej nie, dlatego że to jest taka papierowa arytmetyka".
"Przypomnijmy sobie, co się zdarzyło z ustawą o waloryzacji, wtedy, kiedy było drugie czytanie tej ustawy w kwietniu. Realnie okazało się, że efekty finansowe zarysowane w rządowym planie są praktycznie niemożliwe do uzyskania ze względu na prozaiczną sprawę - brak większości w Sejmie" - dodał minister.
Minister nie zgodził się także, że wycofanie się z weryfikacji rent ma kosztować prawie 2 mld zł.
"Nie, różnimy się w podejściu, bo pan mówi, że to ma kosztować. Ja mówię, że tutaj na razie nic nie ma kosztować, dlatego że żeby to cokolwiek kosztowało, to trzeba byłoby mieć pewność, że będziemy mieli większość w Sejmie. A mieliśmy pewność, że nie będzie większości" - powiedział Pater.