Reklama

Cisza nad waloryzacją

Ustawa, która zmienia zasady waloryzacji rent i emerytur, od 2,5 miesiąca leży w Sejmie i nikt się nią nie zajmuje. Zdaniem opozycji, rząd celowo odwleka głosowanie nad ustawą, bo chce mieć pewność, że zostanie ona przyjęta.

Publikacja: 29.06.2004 09:24

Zmiana zasad waloryzacji rent i emerytur jest jednym z niewielu punktów planu Haunsera, które mają jeszcze szanse na wejście w życie. Według nowelizacji ustawy o rentach i emeryturach, waloryzacja świadczeń będzie następowała nie co roku, jak do tej pory, ale w chwili, gdy inflacja (liczona od ostatniej podwyżki rent i emerytur) przekroczy 3% lub co 3 lata. Jakie ta zmiana ma przynieść oszczędności? Szacunkowo mówi się o 4,5 mld zł, jednak szczegółowych wyliczeń nie ma. A kiedy będą - nie wiadomo.

Oczekiwanie na analizę

- Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej 15 kwietnia na wniosek posłanki Anny Bańkowskiej zobowiązało się przygotować analizę kosztów wprowadzenia tej ustawy - powiedział Wiesław Kaczmarek, przewodniczący komisji zajmującej się planem Hausnera. - Do czasu aż zostanie ona ukończona i przedstawiona posłom, wówczas jeszcze wiceminister gospodarki i pracy Krzysztof Pater poprosił mnie o niezwoływanie posiedzeń - dodał. I od tego czasu prace nad ustawą zamarły.

Tymczasem jednak zniknęło Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. Teraz sprawami, związanymi z rentami i emeryturami, zajmuje się Ministerstwo Polityki Społecznej, kierowane przez Krzysztofa Patera. W ministerstwie dowiedzieliśmy się, że takie opracowanie jest przygotowywane. Jednak nie wiadomo, kiedy będzie gotowe. - Gdy zostanie zwołane posiedzenie, wtedy z pewnością przedstawimy analizę - dowiedzieliśmy się w biurze prasowym resortu. Także przewodniczący komisji wielokrotnie pytał ministra K. Patera, kiedy będzie mógł wznowić prace w komisji. Ten jednak nie podał konkretnego terminu. - Minister Pater powiedział mi, że trudno się do czegoś zobowiązać, jeśli się nie ma pewności, czy będzie się w nowym rządzie - cytuje W. Kaczmarek. Ostatnia rozmowa w tej kwestii odbyła się w dniu głosowania nad wotum zaufania dla rządu Marka Belki, podczas którego gabinet uzyskał wymagane poparcie. - Wtedy też uprzedziłem ministra, że cała sprawa zaczyna nieładnie wyglądać i jeśli nie otrzymam obiecanego raportu w ciągu 10 dni, to przestanę czekać i zwołam posiedzenie - powiedział W. Kaczmarek.

Rząd przeciąga prace

Reklama
Reklama

Zdaniem opozycji, strona rządowa celowo przeciąga prace. - Chcą sobie najpierw zagwarantować wymagane poparcie dla rządowego projektu, a dopiero potem będzie głosowanie - powiedział Zbigniew Chlebowski, wiceprzewodniczący Komisji i poseł PO. - Zwłaszcza że PO zgłosiło wniosek o odrzucenie ustawy w całości - dodał.

Komisja zajmująca się planem Hausnera, którą kieruje Wiesław Kaczmarek, od 2,5 miesiąca nie zajmuje się zmianą zasad waloryzacji rent i emerytur

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama