Reklama

Optymistyczny maj

Pierwszy miesiąc Polski w Unii przyniósł wzrost liczby ogłoszeń o pracy blisko o 20%. Więcej ofert niż w kwietniu czekało również na finansistów i bankowców. Spadł natomiast popyt na pracowników produkcji - wynika z prowadzonego przez Hudson Global Resources przeglądu ogłoszeń zamieszczanych w internecie i prasie codziennej.

Publikacja: 29.06.2004 09:29

Maj był kolejnym miesiącem spadku stopy bezrobocia, która osiągnęła już poziom 19,6%. Świadczy to o realnej poprawie na rynku pracy. Wzrost gospodarczy sięga 6%, a większość branż odczuwa już zmianę na lepsze - dlatego, według większości analityków, zatrudnienie niebawem zacznie wzrastać. O realnej poprawie może również świadczyć fakt, że wszystkie badane branże (poza elektroniką) zamieściły więcej ogłoszeń niż w kwietniu. Łącznie propozycji pracy było o jedną piątą więcej niż przed miesiącem. Szczególnie pozytywnym zjawiskiem jest wzrost liczby ogłoszeń w usługach - czyli obszarze najmniej odpornym na wahania koniunktury. Jest to, według analityków, kolejny sygnał mówiący o poprawie sytuacji naszej gospodarki. W maju udział tej branży w rynku ogłoszeń przekroczył 10%, wobec 9% w kwietniu. Z drugiej strony, nie bez wpływu na ten stan pozostają zbliżające się wakacje.

W finansach i bankowości sytuacja jest stabilna - branża zwiększyła liczbę propozycji pracy nie na tyle jednak, by zmienił się jej udział w rynku ogłoszeń o pracy - tak jak kwietniu, w maju było to 8%. Z takim wynikiem finanse zajęły piąte miejsce po sektorze produkcji i przemysłu, który w porównaniu z ubiegłym miesiącem stracił na rzecz innych branż prawie 3 punkty procentowe i jego udział w ofertach wyniósł niecałe 17%. Na drugim miejscu znalazły się usługi (ponad 10%), na trzecim branża teleinformatyczna, która opublikowała o 30% ofert więcej niż przed miesiącem (10%). Czwarta pozycja należała do dóbr szybko zbywalnych (FMCG) - 9%. Szczególnie aktywne w maju były firmy logistyczne (7%) oraz motoryzacyjne (5%). Mniej ofert zamieściła natomiast branża elektroniczna. Nastąpiła także stagnacja w handlu.

Jeśli chodzi o najbardziej poszukiwane grupy zawodowe, to nadal niepodzielnie królują sprzedawcy - do których kierowano prawie 38% ofert. W tym miesiącu mogli znaleźć aż o 177 więcej propozycji dla siebie niż w kwietniu.

Drugą grupą zawodową, która mogła znaleźć więcej ogłoszeń, byli pracownicy finansów (choć tutaj przyrost liczby ogłoszeń nie był tak znaczący). W maju przybyło także ofert dla bankowców (wzrost o 1%) oraz informatyków (podobnie jak w kwietniu 5%).

Zmniejszyła się liczba ofert dla pracowników produkcji. Intensywne rekrutacje z poprzednich miesięcy pokryły najwyraźniej zapotrzebowanie, jakie mieli pracodawcy. Udział procentowy tych stanowisk w rynku ogłoszeń zmniejszył się o ponad 2%.

Reklama
Reklama

Najmniej ofert przybyło w marketingu, administracji oraz logistyce. Jednak ich liczba utrzymuje się na stabilnym, stałym poziomie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama