Reklama

Microsoft się broni

Obecność Media Playera w systemie Windows nie szkodzi rynkowi odtwarzaczy multimedialnych. A jeśli nie szkodzi, to nie trzeba go z "Okienek" usuwać - twierdzi Microsoft, któremu takie posunięcie nakazała Komisja Europejska.

Publikacja: 29.06.2004 09:34

Potentat z Redmond przesłał do Sądu Pierwszej Instancji w Luksemburgu (będzie rozpatrywał odwołanie od marcowego wyroku Komisji) 50-stronicowe opracowanie, w którym dowodzi, że udział w rynku konkurencyjnych dla Media Playera programów - jak MusicMatch czy produkowanego przez Apple iTunes - w ostatnim czasie znacząco wzrósł. - Sukces iTunes, gdzie w ciągu pierwszych trzech dni użytkownicy z Europy ściągnęli 800 tys. piosenek, pokazuje, że rynek ma się doskonale - uzasadniał wczoraj Horacio Gutierrez, główny prawnik Microsoftu na Europę. Spółka ma nadzieję, że jej dowody wystarczą, by wstrzymać nałożoną przez Komisję karę usunięcia z systemu programu muzycznego do momentu zakończenia całego procesu antymonopolowego (może potrwać kilka lat).

Eksperci wskazują jednak, że takie dowody mogą okazać się zbyt mało przekonywające. - Nie wystarczy pokazać, że konkurentom nie zaszkodzi oddalenie kary dla Microsoftu - mówi Stephen Kinsella, cytowany przez Bloomberga prawnik z brukselskiej kancelarii Herbert Smith. - Na Microsofcie ciąży presja udowodnienia, że sam dozna dotkliwej i nieodwracalnej szkody, jeśli nie uzyska wstrzymania kary - dodaje.

W marcu Komisja Europejska orzekła, że koncern Billa Gatesa nadużył pozycji monopolisty, integrując z systemem operacyjnym odtwarzacz multimedialny i programy serwerowe. Zobowiązała firmę do odchudzenia sprzedawanych w Europie "Okienek" z tych komponentów, nałożyła też karę finansową w wysokości blisko pół miliarda euro. Apelacja Microsoftu od wyroku wylądowała w Brukseli przed trzema tygodniami.

Grzywna - mimo że większej nie płacił jeszcze nikt w historii - dla bogatego koncernu nie jest dużym zmartwieniem, większe obawy budzą pozostałe składowe wyroku. - Te środki zaszkodzą nie tylko Microsoftowi, ale także wielu innym producentom oprogramowania czy autorom stron internetowych, którzy tworzą produkty dla platformy Windows - mówił wczoraj Gutierrez. - Co najważniejsze, zaszkodzą też konsumentom - przez ograniczenie wyboru i zmniejszenie użyteczności komputerów osobistych - dodał.

Zgodnie z werdyktem, Windows "po kuracji odchudzającej" powinien trafić na półki do wczoraj. Właśnie wczoraj Komisja wydała oświadczenie, że dopóki nie zapadnie rozstrzygnięcie sądu w sprawie wstrzymania kary, nie będzie jej egzekwować. Orzeczenia Sądu Pierwszej Instancji można oczekiwać w ciągu dwóch, trzech miesięcy.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama