Sprzedane aktywa w księgach Kompapu mają wartość ponad 5,6 mln zł. Różnica między tą kwotą a uzyskaną od kontrahenta ceną, 3,3 mln zł, w znaczącej części obciąży wynik za II kw. Mimo to Wiesław Judycki, prezes Kompapu, pozytywnie ocenia transakcję. - Kupca na te aktywa szukaliśmy od dłuższego czasu. Musimy pozbyć się nieproduktywnych składników majątku, aby obniżyć koszty funkcjonowania firmy - mówi prezes. Szacunkowe oszczędności to 40-45 tys. zł miesięcznie. - Dzięki środkom ze sprzedaży nieruchomości obniżymy też zadłużenie i zasilimy kapitał obrotowy - argumentuje prezes.

Produkcja Kompapu przeniesiona została do Kwidzynia. W Łodzi pozostaje centrum logistyczne i biuro zarządu. - Poszukujemy w związku z tym nabywcy na zakłady w Bytomiu i Szczecinie - twierdzi prezes, nie zdradzając szczegółów co do wartości niepotrzebnego majątku. Niewykluczone że spółka pozbędzie się go jeszcze w tym roku.

Kompap wytwarza m.in. rolki do kas fiskalnych i bankomatów, papiery do drukarek (tzw. składanka komputerowa), druki płaskie i etykiety samoprzylepne. W ubiegłym roku spółka zanotowała znaczące pogorszenie wyników (3,2 mln zł straty netto, spadek przychodów z 43,8 mln zł do 30,7 mln zł). Część problemów tłumaczy zmianą w organizacji handlu. Odeszła od sieci oddziałów na rzecz umów dealerskich. Poprawy wyników spodziewa się w nadchodzącym półroczu.