Ministerstwo gospodarki, które opracowało projekt, wzorowało się na podobnych rozwiązaniach funkcjonujących już w Irlandii. W myśl przyjętych założeń ramowych z partnerstwem publiczno-prywatnym będziemy mieć do czynienia wówczas, gdy kapitał prywatny zastępuje środki publiczne, głównie w przypadku inwestycji. Jak wyjaśniła wiceminister Irena Herbst, dodatkowym warunkiem jest to, aby zadania wykonywano taniej, niż w przypadku, gdy nie angażuje się kapitału prywatnego lub - jeśli nakłady są porównywalne - na lepszym poziomie.

Ustawa ma z jednej strony zachęcić prywatnych przedsiębiorców do tego typu współpracy, z drugiej zaś - ośmielić stronę publiczną do "wyręczania się kapitałem prywatnym". Irena Herbst podkreśliła, że wprowadzenie PPP w żadnej mierze nie zwalnia strony publicznej od odpowiedzialności za efekty tego typu współpracy.

Rządowy projekt określa: zasady realizacji zamówień publicznych, gdy w grę wchodzi PPP, kwestię obciążeń fiskalnych takich przedsięwzięć, wprowadzenie rejestru zobowiązań oraz monitoring. W innych krajach, w których obowiązują podobne rozwiązania, dwa ostatnie zadania realizują specjalnie powołane ośrodki. W Polsce będą to robić Ministerstwo Finansów oraz resort gospodarki.