Nowela ustawy o autostradach płatnych i Krajowym Funduszu Drogowym, nad którą pracowała komisja, likwiduje lukę prawną przy poborze podatku. Po 1 maja, kiedy zmieniły się przepisy o akcyzie, importerzy paliw z krajów Unii Europejskiej przestali być importerami, a stali się "nabywcami wewnątrzwspólnotowymi". Zmiany tej nie przewidzieli jednak twórcy ustawy o KFD. Dotychczasowe przepisy przewidywały bowiem pobór podatku (105 zł od tony paliwa) tylko od importerów i producentów. W rezultacie od 1 maja część obrotu w ogóle nie była opodatkowana. Chociaż większość importowanych paliw pochodzi z Norwegii i Rosji, istniało jednak zagrożenie, że część podatników uniknie płacenia, np. sprowadzając surowiec z Litwy. Zagrożone byłyby wówczas wpływy do KFD (planowane w tym roku na 1 mld zł). W konsekwencji mniejsze byłyby środki na inwestycje drogowe.
Posłowie zaaprobowali zatem stosowną nowelę posła Jerzego Zdrojewskiego (SLD). Podatek zapłacą również kupujący paliwo w krajach Unii. Całkiem odmienną poprawkę zapowiedział tymczasem Michał Kaczmarek (SdPl). Chce on zwolnić z opłat za przejazd autostradami ciężarówki trzyosiowe. - Obecne ceny pobierane za przejazdy autostradami tych samochodów są za wysokie. Kierowcy wybierają więc inne drogi, niedostosowane do takich obciążeń - tłumaczy poseł.
PAP