Indeks nastrojów przedsiębiorców wzrósł do 105, ze 104 pkt w maju - poinformował urząd statystyczny Insee, powołując się na wyniki ankiety przeprowadzonej w 2,5 tys. firm. Oddzielny wskaźnik przedstawiający zamówienia eksportowe wzrósł do minus 14 z minus 19 w maju. Prognozy wzrostu francuskiej gospodarki podnieśli też ekonomiści. PKB ma zwiększyć się w tym roku o 2,3% w porównaniu z 0,5% w ub.r.
- To jeszcze nie będzie nirvana, ale sytuacja we Francji na pewno się poprawi - powiedziała agencji Bloomberga Maryse Pogodzinski, ekonomistka z paryskiego biura J.P. Morgan Chase & Co. Francuska gospodarka ożywia się po najsłabszym od 10 lat ubiegłym roku i pod względem tempa wzrostu wyprzedza zarówno Niemcy, jak i Włochy, gdzie wciąż niskie są wydatki konsumpcyjne. Wczorajszy raport Insee informuje jednak, że indeks wszystkich zamówień nie zmienił się w czerwcu i wynosi minus 15, a to zapowiada spadek sprzedaży na rynku wewnętrznym. Szefowie spółek oceniają, że klientów niepokoi bezrobocie. Jego stopa wynosi 9,8% i jest bliska czteroletniego maksimum. Premier Jean-Pierre Raffarin przyznał we wczorajszym wywiadzie radiowym, że do końca roku nie oczekuje spadku bezrobocia.
Insee przewiduje wzrost inwestycji w tym roku o 3,8% po dwóch latach spadku. Produkcja przemysłowa ma się zwiększyć o 2,7%, a odbudowywanie zapasów doda 0,3 pkt proc. do wskaźnika tempa wzrostu produktu krajowego brutto.
Bloomberg