Za nami kolejna sesja, która nie przyniosła rozstrzygnięcia. Podstawową bolączką są małe obroty na szerokim rynku, które sprawiają, iż wszelkie ruchy indeksów są mało wiarygodne. Przy tak niskiej aktywności graczy trzeba bardzo niewiele, aby kursy ruszyły w dowolną stronę. Wprawdzie sumaryczny obrót był wczoraj dość przyzwoity, ale stało się tak przede wszystkim za sprawą gigantycznej, najwyraźniej umówionej transakcji na akcjach Orbisu na prawie 180 milionach złotych.

Najważniejszym wydarzeniem dnia była niewątpliwie decyzja RPP w sprawie podwyżki stóp procentowych. Oczekiwania rynku rozminęły się tym razem z postanowieniami Rady. Podwyżka o 50 punktów bazowych zaskoczyła nieco inwestorów, a ponieważ w cenach zdyskontowany był wzrost stóp o połowę mniejszy, reakcja rynków była zauważalna i natychmiastowa: umocnienie złotego, wzrost rentowności obligacji i nieznaczny spadek indeksów na GPW. Generalnie jednak inwestorzy zachowali spokój, ponieważ to posunięcie Rady postrzegane jest raczej pozytywnie. Innym istotnym czynnikiem, który może zdeterminować koniunkturę giełdową na najbliższe tygodnie jest oczekiwana decyzja FED, który podobnie jak nasza RPP ma postanowić o poziomie stóp w USA.

Na scenie politycznej chwilowo mamy spokój. Po wyborach do PE wiadomo było, że rząd Marka Belki postanie. Wotum zaufania było więc swego rodzaju formalnością, choć niektórzy politycy trochę hamletyzowali, oczywiście rozmawiając o programach. Schody zaczną się dopiero wtedy, gdy trzeba będzie zagłosować za jakąś trudniejszą ustawą. No, chyba że z rządu odejdzie Jerzy Hausner cieszący się dość dużym zaufaniem rynków. W takim przypadku raczej nie należy oczekiwać pozytywnej reakcji inwestorów. Wprawdzie planu jego imienia już dawno nie ma, ale osoba wicepremiera najwyraźniej daje jakąś nadzieję. Rynek na razie ją ma, choć wie, podobnie jak NIK, po ocenie zeszłorocznego budżetu, że brak naprawy finansów publicznych grozi zahamowaniem wzrostu gospodarczego.

Zwróć uwagę:

Obroty - dopóki na szerokim rynku nie wzrośnie wyraźnie aktywność inwestorów, szansa na konkretne wzrosty jest raczej nikła.