Audyt przeprowadziła firma HLB Frąckowiak i Wspólnicy na zlecenie bydgoskiego sądu. Biegli zgodzili się z wyceną wartości obu spółek, na podstawie której ustalono parytety wymiany akcji. Wycena Telmaksu została oparta na kursie giełdowym. Podstawą do wyceny Spina stała się transakcja z 2002 r., kiedy Prokom za 135 mln zł kupił 51% udziałów katowickiej spółki. W ten sposób wartość Telmaksu została wyznaczona na 63 mln zł, a Spina na 264 mln zł.
Kolejnym etapem fuzji mają być zgodne uchwały WZA Telmaksu oraz zgromadzenia wspólników Spina. Prokom, który jest właścicielem Spina, będzie miał zagwarantowane trzy miejsca w nowej, pięcioosobowej radzie nadzorczej tworzonej firmy (dopóki będzie kontrolował co najmniej 25% kapitału). Spółka zmieni nazwę na Spin.
We wrześniu Telmax wyemituje 43,2 mln akcji serii G, które wydane będą właścicielom katowickiej spółki. Za jeden udział dostaną 4191 akcji bydgoskiego integratora. Nowe walory będą stanowić ok. 80% podwyższonego kapitału. - W ciągu 2-3 tygodni emisja powinna zostać zarejestrowana. Potem musimy jeszcze poczekać na przyjęcie papierów do KDPW. Planujemy, że debiut nastąpi w październiku lub listopadzie - mówił Krzysztof Masalski, dyrektor biura zarządu Telmaksu.
Wartość rynkowa nowo powstałej informatycznej spółki przekroczy 300 mln zł, co stawiać ją będzie w jednym szeregu z Emaksem czy ComArchem. Minusem będzie niska płynność. W wolnym obrocie będzie mniej niż 10% akcji.
Spin plus Telmax