"Powiem tak, że kwota zależy od możliwości sprzedania akcji PKO BP w III i IV kwartale tego roku, jako że projektów prywatyzacyjnych nie ma zbyt wiele, takich projektów, które by dały istotne wpływy. W tej chwili wykonaliśmy około dwadzieścia kilka procent planu, który wynosi 8.835 mln zł" - powiedział Socha w wywiadzie dla "Sygnałów Dnia" w radiowej Jedynce.
Wpływy z prywatyzacji brutto na koniec pierwszego półrocza wyniosły 1.936,98 mln zł, czyli 21,92% rocznego planu. Przychód w czerwcu został zrealizowany głównie dzięki sprzedaży akcji elektrociepłowni z Poznania i Gdańska.
"Natomiast trzeba patrzeć na to, że jest to kwota od około 5 do 6 mld zł za ten pakiet 30-procentowy, w zależności od wyceny rynkowej, tak że PKO to będzie mniej więcej 15 a 20 mld zł" - powiedział minister.
Podkreślił przy tym, że do publicznej emisji powinno dojść nie tylko ze względów budżetowych, "ale przede wszystkim dlatego, że na rynku papierów wartościowych w tej chwili otwarte fundusze emerytalne potrzebują dużej spółki, która jest związana z polską gospodarką. To są przecież w przyszłości przychody emerytów".
W połowie czerwca Socha zapowiadał, że prospekt PKO BP zostanie złożony w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) na początku lipca, a debiut banku na GPW odbędzie się jesienią tego roku.