Reklama

Menedżerowie poszukiwani w sieci

Nie wszystkie branże rekrutują, korzystając zarówno z internetu, jak i prasy. Co zrozumiałe, pierwsze narzędzie preferuje na przykład IT&T, ale - uwaga - w sieci można znaleźć zdecydowanie więcej niż w prasie ofert dla menedżmentu i inżynierów. Natomiast poszukujący zatrudnienia finansiści, bankowcy oraz pracownicy ubezpieczeń z uwagą powinni studiować zarówno ogłoszenia prasowe, jak i internetowe.

Publikacja: 06.07.2004 10:17

Największą część rynku ogłoszeń zarówno prasowych, jak i internetowych stanowią oferty dla pracowników działów sprzedaży - podaje raport opracowany przez firmę doradczą zajmującą się HR - Hudson Global Resources oraz Europejski Internetowy Serwis Rekrutacyjny - Jobpilot Polska. Wspólny raport, omawiający najważniejsze tendencje w rekrutacji pracowników, na podstawie liczby ogłoszeń zamieszczanych w prasie i internecie, został opublikowany po raz pierwszy i obejmuje okres styczeń-kwiecień tego roku.

Popularność handlowców nie jest niespodzianką. Od kilkunastu miesięcy sprzedawcy są najbardziej poszukiwaną grupą pracowniczą i nic nie wskazuje na to, aby ta tendencja miała się odwrócić. W czasie recesji i związanym z tym pogorszeniem koniunktury taka sytuacja wydaje się naturalna. Firmy, by przetrwać, muszą intensywniej sprzedawać swoje produkty, stąd stale zwiększające się zapotrzebowanie na specjalistów ds. sprzedaży i przedstawicieli handlowych. Liczba ogłoszeń odzwierciedla także specyfikę pracy działów sprzedaży - wysoką rotację.

Na drugim miejscu pod względem udziału w rynku ogłoszeń o pracy znalazła się kategoria inżynieria, produkcja i technika. Firmy skierowały do pracowników technicznych, produkcyjnych oraz inżynierów 3500 ofert. Widać tu zdecydowaną przewagę internetu (patrz wykresy). Pracowników poszukiwały najczęściej firmy produkujące na eksport.

Trzecią grupą najbardziej poszukiwaną przez pracodawców byli pracownicy finansów, bankowości i ubezpieczeń. Miejsca pracy oferowały firmy należące do różnych branż. Pojawiły się także pierwsze sygnały poprawy w sektorze bankowym. Sektor ten powoli odrabia straty, jakich przysporzyła mu recesja. Bankowcy spodziewają się nawet zdecydowanej poprawy koniunktury. Jednak ekonomiści i analitycy twierdzą, że restrukturyzacja w tym sektorze się nie zakończyła i konieczne będą jeszcze redukcje.

W grupie ogłoszeń prasowych finansiści, bankowcy i pracownicy ubezpieczeń byli pod względem popularności drugą grupą pracowniczą po handlowcach. Do osób należących do tej grupy firmy skierowały 11% wszystkich ogłoszeń zamieszczonych w prasie. Oferty dotyczyły najczęściej dyrektorów finansowych, księgowych, analityków finansowych oraz stanowisk specjalistycznych, jak: analitycy rynku czy audytorzy. Miejsca pracy oferowały także banki oraz firmy ubezpieczeniowe, które poszukiwały najczęściej doradców klienta i specjalistów ds. ubezpieczeń. Coraz bardziej znaczącą pozycję bankowcy i finansiści mają również na internetowym rynku ogłoszeń o pracy. Już w styczniu, gdy w większości kategorii notowano spadki, liczba ogłoszeń adresowanych do nich rosła, trend ten był kontynuowany do kwietnia.

Reklama
Reklama

W sieci największym powodzeniem cieszyli się księgowi (101 ofert), główni księgowi (65 ofert) i analitycy finansowi (64 oferty). Najmniej ofert dotyczyło specjalistów ds. leasingu i ubezpieczeń.

Internet pokazuje również, że dość duże jest w naszym kraju zapotrzebowanie na wykwalifikowanych menedżerów wyższego szczebla. O dziwo, takiego popytu nie widać w prasie - zaledwie 70 ogłoszeń w ciągu czterech miesięcy skierowane było do potencjalnych dyrektorów, podczas gdy w sieci topmenedżmentu dotyczyło każdego miesiąca prawie 100 ofert. Najbardziej potrzebni byli dyrektorzy zarządzający (105 ofert). Nieco mniejszym zainteresowaniem cieszyli się kandydaci na dyrektorów sprzedaży (56), dyrektorów produkcji (32) i dyrektorów finansowych (32).

Wirtualne poszukiwania

Czy jest sens szukać pracy przez internet?

Krzysztof Mężykowski, partner zarządzający w firmie

Neumann Partners Doradztwo Personalne - Oczywiście. Jest to świetny sposób, by nawiązywać kontakty, wysyłać CV, chodzić na interview. Dzięki temu nabierać doświadczenia w poszukiwaniu pracy. Internet staje się coraz poważniejszą formą porozumiewania się pracodawców i pracowników.

Reklama
Reklama

Nie jest to więc strata czasu?

Wręcz przeciwnie, to świetny sposób obcowania z rynkiem. Należy wiedzieć, w jakim kierunku ewoluuje rynek pracy, które sektory się rozwijają i poszukują nowych pracowników, które są schyłkowe. Jakich pracowników się poszukuje. To wszystko obecnie można już znaleźć w internecie, a trzeba mieć takie informacje, by umiejętnie planować swoją karierę.

Od początku tego roku przybywa internetowych ogłoszeń. Czy to już sygnał świadczący o poprawie na rynku pracy?

Niekoniecznie. To pokazuje raczej, że internet rozwija się i staje się coraz poważniejszym narzędziem w kontaktach popytu z podażą na rynku pracy. Jeśli chodzi o ożywienie, to byłbym ostrożny z takimi opiniami. Choć obecnie wyczuwalna jest presja na bycie optymistą. Ja jednak nie widzę symptomów znaczącej poprawy. Tak naprawdę rynek napędzają inwestycje, a tych przecież nie ma.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama