Ponadto w Polsce występuje obecnie ujemna realna stopa procentowa dla przedsiębiorców.
"Biorąc pod uwagę fakt, że inflacja producentów wyniosła w maju 9,6% r/r, a średnie oprocentowanie kredytu to 8,0%, mamy do czynienia z ujemną stopą procentową. [...] Zatem zadaniem Rady Polityki Pieniężnej (RPP) nie jest pobudzanie gospodarki, bo to groziłoby dalszym wzrostem inflacji" - powiedział wiceprezes.
Ostatnio członek RPP Halina Wasilewska-Trenkner powiedziała, że właśnie tempo wzrostu gospodarczego jest ważniejszym wskaźnikiem dla banku centralnego niż inflacja, z której wzrostem należy się pogodzić w okresie odbicia gospodarczego.
Inflacja wzrosła w maju do 3,4% r/r z 2,2% w kwietniu i - według oczekiwań analityków - może dalej rosnąć. Także prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Leszek Balcerowicz oczekuje, że inflacja utrzyma się przez kilka miesięcy na obecnych poziomach lub nawet nieco wzrośnie.
W reakcji na obecny i przewidywany wzrost inflacji, a także w celu wyhamowania rosnących oczekiwań inflacyjnych, RPP podniosła w ub. tygodniu wszystkie stopy procentowe o 50 pb (rynki oczekiwały wzrostu o 25 pb.) do 5,75% w przypadku głównej stopy (interwencyjnej) i utrzymała restrykcyjne nastawienie w swojej polityce. Balcerowicz sugerował, że walka z inflacją nie ogranicza się do jednej podwyżki. (ISB)