Mamy za sobą kolejną senną sesję, na której aktywność inwestorów była bardzo ograniczona. Obroty akcjami pojedynczych blue chips nie przekroczyły kilkunastu milionów złotych. Większym zainteresowaniem cieszyły się natomiast walory kilku mniejszych firm. W czołówce najbardziej aktywnych akcji uplasowały się Boryszew (48,7 mln zł), Emax (18 mln) i Eldorado (13,4 mln). Przewagę mieli jednak sprzedający - kursy tych trzech spółek spadły.
WIG20 zakończył dzień tuż poniżej poziomu 1700 pkt, tracąc 0,6%. Inwestorzy zaniepokojeni byli ponownie zwyżkującymi cenami ropy naftowej. Impulsu zabrakło ze strony rynku węgierskiego, gdzie indeks BUX nie zdołał na razie pokonać ostatniego szczytu hossy. Inwestorów nie zachęciło do kupna nawet odbicie notowań w Rosji na wieść o tym, że koncern naftowy Jukos może uzyskać odroczenie spłaty zaległych podatków.
Trzecią sesję z rzędu spadł kurs Agory (-2,5%). Wpływ na to może mieć zbliżające się wejście do obrotu akcji pracowniczych. Zdecydowanie lepiej wiodło się Softbankowi, który podrożał o 3,4%, przy obrotach najwyższych od ponad tygodnia. Podobnie było w przypadku Ster-Projektu (+4,4%). Straty odrabiał też kurs Stalexportu (+2,9%).