- Wybraliśmy już instytucje, które pomogą nam wejść na giełdowy parkiet. Debiut planujemy na przełomie października i listopada - mówi Jan Dalgiewicz, prezes PEKAESU.
Akcje dla szerokiego grona
PEKAES, który jest już spółką publiczną, chce połączyć debiut giełdowy z emisją nowych akcji. Prospekt emisyjny ma być złożony w KPWiG do końca lipca. - Myślę, że uda nam się uplasować na rynku 10 mln walorów i pozyskać ok. 150 mln zł - twierdzi prezes. Ostatnie walne zgromadzenie akcjonariuszy zgodziło się na emisję od 7 mln do 12 mln papierów z wyłączeniem prawa poboru. - Uważam, że struktura naszego przyszłego akcjonariatu powinna być rozdrobniona. Akcje trafią w ręce inwestorów indywidualnych, finansowych i, być może, branżowych, ale ostatecznie to PEKAES podejmie decyzje dotyczące akceptacji tzw. księgi popytu - komentuje J. Dalgiewicz.
Jeśli sprzedane byłyby wszystkie akcje nowej emisji, udział Skarbu Państwa, który dziś wynosi ponad 51,5%, spadłby do ok. 30%. Najprawdopodobniej MSP będzie chciało połączyć nową emisję ze sprzedażą przynajmniej części posiadanego pakietu. Na razie deklaruje, że żadne rozmowy w tej sprawie nie są prowadzone. - Procedura prywatyzacyjna nie została jeszcze rozpoczęta - mówi Magdalena Nienałtowska z biura prasowego resortu skarbu. Przyznaje, że pakietem zainteresowanych jest kilka podmiotów. Wśród nich wymieniani są inwestorzy zza wschodniej granicy oraz francuski przewoźnik Norbert Dentressangle. - Przed kilkoma miesiącami złożyliśmy na ręce resortu skarbu list intencyjny w sprawie zakupu akcji Pekaesu. Nie znając oferty, nie mogę wypowiadać się na temat szczegółów - mówi Andrzej Wierzbicki, dyrektor naczelny Norbert Dentressangle Polska.
Będą przejęcia