Reklama

Marazm na rynku funduszy

Fundusze inwestycyjne mają za sobą ciężkie półrocze. Ich majątek zwiększył się zaledwie o 1,7 mld zł. W pierwszym półroczu 2003 r. aktywa wzrosły blisko o 10 mld zł.

Publikacja: 08.07.2004 07:41

Pod koniec czerwca ok. 140 funduszy działających na naszym rynku zarządzało 34,94 mld zł - obliczyły firma Analizy Online i Stowarzyszenie Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych. To zaledwie 5,2% więcej niż w grudniu 2003 r. oraz 0,2% więcej niż w maju.

Wynik byłby jeszcze gorszy, gdyby nie pojawienie się na rynku nowych funduszy (na początek pieniądze z reguły inwestują założyciele TFI). Sami inwestorzy więcej pieniędzy wycofali bowiem niż wpłacili do funduszy. Różnica wyniosła w czerwcu 93,3 mln zł (w poprzednim miesiącu 20,4 mln zł). Łącznie w pierwszym półroczu uczestnicy dopłacili do funduszy 942 mln zł, ośmiokrotnie mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem.

W zeszłym miesiącu działalność rozpoczęło kolejne, osiemnaste towarzystwo - AIG TFI. Zaoferowało inwestorom cztery fundusze. Ponadto o dwa nowe podmioty została poszerzona oferta ING, a jeden nowy fundusz uruchomił Pioneer. Z rynku zniknęły natomiast dwa podmioty - Pioneer Sektora Usług i GTFI Salomon (nie miało to wpływu na łączną wartość aktywów TFI bo fundusze te zostały włączone do innych).

Wzrost wartości aktywów - obok uruchomienia nowych funduszy - spowodowany był również zyskami z inwestycji. Z szacunków Analiz Online wynika, że zarządzający zarobili dla inwestorów łącznie 170 mln zł.

Największą popularnością cieszyły się w czerwcu fundusze zrównoważone i stabilnego wzrostu (pierwsze inwestują w akcje mniej więcej połowę, a drugie - jedną trzecią portfela). Napłynęło do nich (różnica między wpłatami i wypłatami) 225 mln zł. Nieco gorzej wypadły podmioty agresywne, które lokują na giełdzie prawie całość pieniędzy pozyskanych od uczestników. Trafiło do nich 160 mln zł. Ubytek kapitału nadal dotyka natomiast fundusze inwestujące w polskie obligacje.

Reklama
Reklama

Sebastian Buczek, wiceprezes ING TFI

Rok czy dwa lata temu fundusze inwestycyjne nie miały praktycznie żadnej konkurencji: w 2002 r. kilkanaście procent można było zarobić w podmiotach inwestujących w obligacje, a w 2003 r. od kilkunastu do kilkudziesięciu procent w funduszach akcji. Teraz sytuacja jest zupełnie inna. Bardzo wzrosła rentowność bonów i obligacji skarbowych, dzięki czemu stały się one atrakcyjne dla inwestorów. Poza tym, wiele osób zaczęło z powrotem samodzielnie inwestować na rynku akcji, m.in. dzięki atrakcyjnym ofertom pierwotnym. Inwestorzy mają więcej możliwości ulokowania pieniędzy, i to działa na niekorzyść funduszy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama