Giełdy w Budapeszcie (BSE) i Wiedniu zapowiedziały, iż zamierzają złożyć wspólną ofertę zakupu akcji GPW i przewidują, że warszawska giełda objęłaby udziały w tych parkietach. Komentując tę propozycję, jak i ewentualnie większy alians z giełdami w Pradze i Bratysławie, Szeliga stwierdził, że według wcześniejszych badań przeprowadzonych wśród inwestorów za pośrednictwem domów maklerskich okazało się, że ich zainteresowanie inwestycjami na sąsiednich rynkach akcji jest niewielkie.

"Należy mieć także na uwadze ewentualne koszty takich aliansów. Giełdy te mają na przykład innym system informatyczny. Nie widzę możliwości współpracy bez uzgodnienia, jaki system jest obowiązujący" - dodał.

Według niego jedna giełda w Europie Środkowo-Wschodniej, niepowiązana z którąś z zachodnioeuropejskich giełd, to za mało. Nie wykluczył jednak scenariusza, w którym najpierw powstałby alians na przykład pięciu rynków (Praga, Bratysława, Wiedeń, Budapeszt, Warszawa), a później ewentualny mariaż z jedną z giełd zachodnich.

Do pierwszych dni lipca na GPW zadebiutowało od początku roku 14 nowych spółek. Kapitalizacja giełdy w pierwszym półroczu wzrosła o 10% do ok. 161 mld zł. (ISB)

mik/tom