Działające w systemie direct (przez telefon) Link4 Towarzystwo Ubezpieczeń specjalizowało się dotąd w ubezpieczeniach komunikacyjnych. Dzięki temu, że nie korzystało z pośrednictwa agentów, oferowało je średnio 15% taniej niż tradycyjni ubezpieczyciele. Ci, nie chcąc oddać rynku, musieli obniżyć ceny.
Teraz Link4 wchodzi w nowy segment. Od początku lipca zaoferowało swoim klientom tzw. assistance domowe, dzięki któremu za niewielką składkę (24 zł rocznie) mogą liczyć, że fachowcy usuną usterki powstałe w mieszkaniu w wyniku zalania, pożaru czy dewastacji. Firma pokryje również koszty zakupu materiałów do kwoty 1000 zł. Produkt dostępny jest wyłącznie jako dodatek (opcję) do podstawowej oferty, np. ubezpieczeń OC.
Według Zofii Dzik, wiceprezes Link4, w pierwszym dniu klienci kupili ok. 40 polis "mieszkaniowych", w kolejnych sprzedaż utrzymywała się na podobnym poziomie. Firma ubezpiecza dziennie średnio 280 osób, oznacza to, że co siódma z nich kupuje nowy produkt. - Zamierzamy zainteresować tą ofertą także klientów, którzy wcześniej kupili nasze polisy komunikacyjne - twierdzi Z. Dzik. Jeśli jednak uda się utrzymać dotychczasowy wskaźnik, to przy planowanej na ten rok liczbie 100 tys. klientów, nowe polisy kupi około 15 tys. z nich. Przypis składki będzie niewielki (około 350 tys. zł), ale Link4, jak podaje Z. Dzik, nie wyklucza rozszerzenia zakresu produktu. W kolejnych latach przychody z "mieszkaniówki" powinny więc być coraz wyższe.
Link4 ma dość szeroki zakres zezwolenia na sprzedaż polis w Polsce. Aby nie stracić części, musi wprowadzić w tym roku jeszcze kilka innych produktów. Z nieoficjalnych informacji wynika, że jeszcze w lipcu firma zaproponuje swoim klientom kolejną "prostą" polisę.