Reklama

Insiderzy na zakupach

Wzmożone kupowanie akcji przez insiderów w II kwartale może zwiastować giełdową hossę za Atlantykiem. Z drugiej strony, wciąż sprzedają oni znacznie więcej papierów niż kupują.

Publikacja: 10.07.2004 08:10

W minionym kwartale w USA insiderzy (czyli członkowie zarządów i rad nadzorczych spółek) kupili akcje własnych przedsiębiorstw za 486 mln USD, czyli za kwotę aż 75% wyższą niż w poprzednim okresie - wynika z analizy agencji Bloomberg. W porównaniu z analogicznym kwartałem zeszłego roku zakupy były większe o 11%. Zdaniem Stevena Rhone, szefa zarządzającej aktywami firmy Wentworth, Hausner and Violich, wzmożona aktywność insiderów oznacza, że wierzą oni we wzrost kursu własnych spółek, spowodowany poprawą wyników finansowych i przyspieszeniem w gospodarce.

Ostatni raz z podobnym zapałem akcje własnych firm menedżerowe kupowali w pierwszych trzech miesiącach zeszłego roku. Wówczas insiderzy wydali na papiery 601 mln USD. Pod koniec tamtego kwartału rozpoczął się okres spektakularnych zwyżek na Wall Street - wskaźnik S&P 500 w ciągu 11 miesięcy zyskał blisko 50%. W ostatnich czterech przypadkach, gdy notowano większą aktywność insiderów, giełdowe indeksy rozpoczynały wzrost.

Z danych o handlu insiderów można jednak równie dobrze wróżyć bessę. W minionym kwartale na każdego dolara wydanego na zakupy przypadały bowiem aż 22 USD uzyskane przez insiderów ze sprzedaży akcji. Natomiast w ciągu ostatnich czterech lat, po tym jak współczynnik mieścił się między 30:1 a 20:1, indeks S&P 500 tracił w kolejnym kwartale przeciętnie 6,7%. Obecne wskazanie (22:1) wnosi jednak najwięcej optymizmu, jeśli chodzi o inwestorów od początku 2003 r., kiedy stosunek wynosił 7:1. W pierwszym kwartale tego roku notowano aż 56-krotną przewagę wpływów ze sprzedaży papierów nad wydatkami na nie. Kwota uzyskana ze sprzedaży akcji przez insiderów praktycznie zawsze musi przewyższać kwotę wydaną na zakupy, bo wielu z nich na gotówkę zamienia akcje otrzymywane jako premię do wynagrodzenia.

Bloomberg

Złe czasy dla menedżmentu

Reklama
Reklama

Departament Sprawiedliwości USA wyjątkowo surowo rozprawia się w ostatnim czasie z przedstawicielami top-menedżmentu amerykańskich korporacji - zauważył czwartkowy "Washington Post". Coraz więcej dyrektorów jest oskarżanych i skazywanych za coraz cięższe przestępstwa finansowe. Rosną też kary nakładane przez organy nadzoru rynku. Od 1986 r. amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) 12 razy zawierała ze spółkami ugody, w których firmy płaciły co najmniej 50 mln USD za oddalenie zarzutów, przy czym aż 9 zawarto w ciągu minionego roku - podał dziennik.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama