W piątek na giełdach europejskich przeważała początkowo tendencja zniżkowa. Impuls do pozbywania się akcji dała mniejsza niż oczekiwano sprzedaż w drugim kwartale giganta branży kosmetycznej L'Oreal. W ślad za jego walorami staniały papiery firmy przemysłu chemicznego Henkel, negatywnie ocenione przez Goldman Sachs, oraz potentatów branży spożywczej Nestle i Unilever. Wyprzedaż objęła akcje sieci domów towarowych Metro oraz supermarketów J. Sainsbury, a także producenta piwa Heineken, który otrzymał nieprzychylną rekomendację od Lehman Brothers. Pesymistyczna prognoza dotycząca tegorocznych wyników pobudziła spadek notowań Volkswagena, a negatywna ocena przez Commerzbank - zniżkę ceny walorów koncernu DaimlerChrysler.
W ciągu dnia nastroje poprawiły się dzięki dobrym rezultatom amerykańskiego giganta General Electric. Wzrosły notowania Siemensa, jak również spółek high-tech SAP i Philips. Silnym bodźcem do zwyżki notowań towarzystw naftowych, zwłaszcza BP, OMV, Shell Transport & Trading i Royal Dutch Petroleum, był wzrost cen ropy. FT-SE 100 podniósł się o 0,28%. CAC-40 stracił 0,05%, a DAX spadł o 0,25%.
W Nowym Jorku większy niż przewidywano zysk w drugim kwartale i optymistyczna prognoza na cały rok zachęciła inwestorów do kupowania akcji największej na świecie spółki giełdowej - General Electric. Jej wyniki, traktowane jako zapowiedź ogólnej tendencji w gospodarce USA, poprawiły atmosferę na rynku. Z zadowoleniem przyjęto też dane, które wykazały dalszy wzrost w maju zapasów w handlu hurtowym.
Powodzeniem cieszyły się akcje wytwórcy testów medycznych Abbott Laboratories i dostawcy oprogramowania Computer Associates International, którzy osiągnęli w minionym kwartale zgodne z prognozami wyniki. Ponadto wzrosły notowania Altria Group - właściciela producenta papierosów Philip Morris. Staniały natomiast papiery producenta złota Newmont Mining, który poinformował o błędach w rachunkowości. Do godz. 22.00 naszego czasu Dow Jones wzrósł o 0,38%, a Nasdaq o 0,56%.