Gorączkowe wysiłki adwokatów zatrudnionych przez telewizyjną gwiazdę polskiego pochodzenia zakończyły się klęską. Prawnikom nie udało się doprowadzić do powtórzenia procesu. Po wyczerpaniu wszystkich możliwych manewrów prawnych, w piątek sędzia Miriam Goldman Cederman ogłosi wyrok w procesie, w którym ława przysięgłych uznała Stewart i Bacanovica winnymi utrudniania pracy wymiaru sprawiedliwości, składania fałszywych zeznań i ukrywania operacji giełdowych przeprowadzonych na podstawie informacji poufnych. Werdykt w tej sprawie zapadł jeszcze w marcu.

Zgodnie z literą prawa, spodziewany wyrok powinien zmieścić się w przypadku Stewart w granicach od 10 do 24 miesięcy więzienia. Biorąc pod uwagę jej dotychczasową niekaralność, sędzia Cederman może zdecydować się na łagodniejszy wymiar kary. Obrona wystąpiła o zamianę więzienia na okres aresztu domowego. Na pewno jednak Stewart czekać będzie dłuższy lub krótszy pobyt za kratami - twierdzą eksperci.