Kurs największego na świecie producenta telefonów komórkowych wzrósł o 0,4 procent w oczekiwaniu na wyniki, które zostaną podane o godzinie 12.00.

Rynek chce się przekonać, czy obniżka cen i popyt na najnowsze modele telefonów powstrzymały proces utraty przez fińskiego giganta udziału w rynku, a jeśli tak, to za jaką cenę. Nastroje inwestorom poprawił nieco konkurent Nokii, szwedzko-japoński Sony Ericsson, który opublikował wyniki lepsze od oczekiwanych i podniósł prognozę sprzedaży, ale według maklerów na rynku dominuje nastrój wyczekiwania. "Jeśli Nokia poda dobre wyniki, to możemy mieć odbicie, ale jeśli rozczaruje, to i tak nie najlepsze nastroje jeszcze się pogorszą" - powiedział Nigel Cobby z banku JP Morgan. Zwyżkę odnotowały natomiast koncerny paliwowe, ponieważ cena ropy w Nowym Jorku skoczyła do ponad 41 dolarów za baryłkę. Akcje Sieci Marks & Spencer spadły o sześć procent, ponieważ magnat handlowy Philip Green wycofał się z planów przejęcia tej spółki za 9,1 miliarda funtów.

Do godziny 9.48 indeks Eurotop 300 spadł o 0,3 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 stracił 0,33 procent.

((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagowała: Barbara Woźniak; RM:

[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))